Menu
Polityka i Gospodarka

Szwajcarska armia nieprzygotowana na atak powietrzny

25 kwietnia 20251 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Szwajcarska armia nieprzygotowana na atak powietrzny

Szwajcarska armia znajduje się w poważnym kryzysie obronności. W obliczu możliwości ataku powietrznego, jej zdolności obronne są ograniczone i nie przygotowane na ewentualne zagrożenie. Jak podkreślił pułkownik Stefan Holenstein, sytuacja w szwajcarskim przestrzeni powietrznej to “Löchersieb”, czyli coś, co praktycznie nie funkcjonuje w zakresie obrony.

Aktualnie, kraj polega na przestarzałych F/A-18 i dwóch systemach obrony powietrznej. W celu poprawy sytuacji, potrzebne są ogromne inwestycje. Szwajcarska armia wymaga 50 miliardów franków, aby przywrócić swoją zdolność obronną.

Pomimo że najnowsze myśliwce F-35 oraz system Patriot będą dostarczane dopiero w 2028 roku, już teraz Niemiecki Wojskowy Wywiad wskazuje na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w Szwajcarii. Choć władze oceniają ryzyko ataku z ziemi jako “mało prawdopodobne”, nowe technologie, takie jak rakiety i drony, mogą z łatwością przekroczyć duże odległości.

Obawę o bezpieczeństwo wśród młodych Szwajcarów potwierdzają badania. Mimo że wciąż daleko im do powszechnych lęków, niektórzy, jak 19-letni Luis, czują się gotowi stanąć na straży w obliczu konfliktu. “W przypadku wojny nie miałbym wyboru, musiałbym stanąć do walki za Szwajcarię”, mówi w dniu rekrutacji. Z kolei David zauważa: “Nie myślę o konfliktach zbrojnych”.

Generał Thomas Süssli, dowódca armii, podkreśla potrzebę odbudowy możliwości obronnych. “Czas na zmiany, o których mówiliśmy od lat, nastał!” – mówi w wywiadzie. Mimo krytyki, Süssli przekonuje, że “Szwajcarska armia nie jest w katastrofalnym stanie”.

Jak zaawansowane jest obecnie wyposażenie armii i jak daleko jeszcze do pełnej obronności – to pytania, które zyskują na znaczeniu w obliczu rosnących napięć w Europie.

Źródło: 20min.ch

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również