Szwajcaria chce uczyć odporności na dezinformację — minister proponuje zmianę programów nauczania

Szwajcaria chce uczyć odporności na dezinformację — minister proponuje zmianę programów nauczania

W obliczu rosnących zagrożeń, które płyną z cyberprzestrzeni i mediów społecznościowych, szwajcarskie władze proponują poszerzenie podejścia do bezpieczeństwa. Martin Pfister, członek rządu i minister obrony, ogłosił nową „dachową” strategię bezpieczeństwa, w ramach której zaplanowano około 45 różnych działań — jednym z nich jest przegląd i ewentualna adaptacja szkolnych programów nauczania.

Jak tłumaczył Pfister w rozmowie ze stacją SRF, świat stoi dziś przed fundamentalną zmianą sytuacji geopolitycznej. Aby przeciwstawić się m.in. cyberatakom i kampaniom dezinformacyjnym, trzeba wzmacniać odporność społeczeństwa na szeroką skalę. W praktyce oznacza to m.in. edukację, która nauczy młodych ludzi rozpoznawania fałszywych informacji i krytycznego podejścia do treści z sieci.

Jedna z proponowanych w strategii zmian przyciągnęła szczególną uwagę — chodzi o weryfikację dotychczasowych programów nauczania pod kątem treści i inicjatyw mogących wzmacniać działania informacyjne wobec wyzwań związanych z dezinformacją. W dokumencie mowa jest o uzupełnieniach dotyczących politycznej edukacji i komunikacji publicznej.

Pfister odwołał się przy tym do historycznego konceptu „geistige Landesverteidigung” (duchowa obrona kraju), wprowadzonego w XX wieku przez byłego ministra Philippa Ettera. – To z pewnością jedna z inspiracji — zauważył Pfister, dodając, że w jego gabinecie stoi dziś nawet popiersie Ettera. Podkreślił równocześnie, że współczesne podejście ma być raczej programem odporności i oporu, a nie formą polityki kulturalnej znaną z dawnych czasów.

W praktyce resort sugeruje, że szkoły mogą stać się miejscem, gdzie młodzież zdobędzie umiejętności niezbędne do rozpoznawania manipulacji i dezinformacji: „Jeżeli obywatele chcą się chronić przed dezinformacją, muszą ją najpierw rozpoznać. To dobrze, jeśli młodzi ludzie uczą się krytycznego podejścia do treści w mediach społecznościowych” – mówił Pfister.

Wprowadzenie zmian w programach szkolnych leży jednak w gestii kantonów. Konferencja kantonalnych dyrektorów do spraw edukacji na razie wstrzymuje się z komentarzem — jak zaznacza jej rzecznik, stanowisko zostanie zaprezentowane w trakcie formalnego procesu konsultacji. Jednocześnie przedstawiciele tego gremia wskazują, że regionalne programy już dziś obejmują różne aspekty związane z dezinformacją.

Propozycja rządu wywołała mieszane reakcje w polityce. Rémy Wyssmann z SVP ostro krytykuje pomysł, ostrzegając przed nadmierną ingerencją państwa: „Wygląda na to, że rząd boi się utraty kontroli — niewiarygodne!”. Według Wyssmanna projekt może prowadzić do tłumienia krytyki wobec władz i tworzyć atmosferę samocenzury lub donosicielstwa.

Z kolei Martin Candinas z partii Centre popiera inicjatywę. Przypomina, że w epoce informacyjnego nadmiaru umiejętność weryfikowania źródeł jest kluczowa, zwłaszcza w systemie demokracji bezpośredniej. „Dezinformacja to problem, który rośnie — dlatego ważne jest, aby uczyć krytycznego oceniania źródeł już w szkole” – podkreślił, odwołując się także do własnych obserwacji dotyczących korzystania z mediów przez młodsze pokolenia.

Temat pozostaje otwarty — konkretne decyzje zapadną dopiero po konsultacjach z kantonami. Dyskusja na styku bezpieczeństwa, edukacji i wolności słowa prawdopodobnie będzie towarzyszyć Szwajcarii przez kolejne miesiące.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×