Menu
Polityka i Gospodarka

Kontrowersyjna propozycja: cudzoziemcy w szwajcarskiej armii

14 maja 20252 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Kontrowersyjna propozycja: cudzoziemcy w szwajcarskiej armii

Szef partii Ludowej Szwajcarii (SVP), Erich Vontobel, wywołał kontrowersje wśród swoich kolegów, składając propozycję, która przewiduje włączenie cudzoziemców do wojska. Vontobel argumentuje, że rozszerzenie służby wojskowej na obcokrajowców jest jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa Szwajcarii.

W ramach propozycji, mężczyźni posiadający zezwolenia na pobyt oraz uchodźcy w wieku poborowym byliby zobowiązani do odbycia takiej samej służby narodowej jak obywatele Szwajcarii. Vontobel ma nadzieję, że plan zostanie włączony w zmiany ogłoszone przez rząd w styczniu 2025, które przewidują obowiązkowe dni orientacyjne w armii dla kobiet, chociaż ich służba pozostaje dobrowolna.

Propozycje te mają na celu zmniejszenie obaw o braki kadrowe w szwajcarskiej armii. Obecny system utrzymuje armię liczącą 140 000 osób, składającą się z dużej liczby żołnierzy powołanych do służby oraz mniejszej liczby zawodowych. Jednak urzędnicy ostrzegają, że coraz mniej powołanych kończy służbę.

Na przykład, z 31 400 osób powołanych do służby w 2018 roku, 30 procent zostało uznanych za niezdolnych, a jedynie około 40 procent ukończyło podstawowe szkolenie, co daje tylko 12 800 osób. Co więcej, armia traci szacunkowo 2 do 3 procent swoich żołnierzy rocznie z powodu problemów zdrowotnych lub przechodzenia do służby cywilnej. Dlatego, były szef szwajcarskiej armii, Thomas Süssli, przewiduje, że liczba wojskowych zmniejszy się z 140 000 do 110 000 do końca tej dekady, jeśli nic nie zostanie zrobione w celu zwiększenia liczby żołnierzy.

Pomysł powoływania cudzoziemców nie jest nowy w Szwajcarii. W obliczu wysoce niestabilnej sytuacji globalnej rząd obecnie rozważa, czy obcokrajowcy mogliby służyć w służbie cywilnej w ramach swojego planu zwiększenia wydatków i wzmocnienia obrony. Inni zaproponowali tzw. „podatki imigranckie”, które miałyby być płacone przez nowo przybyłych jako rekompensata za niewykonanie służby wojskowej.

Vontobel argumentuje, że osoby z długoterminowymi zezwoleniami na pobyt są już dobrze zintegrowane w kulturze szwajcarskiej i chętnie podejmą służbę. Dodał, że uchodźcy również chcą służyć, korzystając z „bezpieczeństwa Szwajcarii oraz dobrobytu, jaki ona umożliwia.” Zaznaczył także, że w większości przypadków długoterminowi rezydenci będą starać się o uzyskanie szwajcarskiego obywatelstwa, co oznacza, że i tak mogą zostać powołani w przyszłości.

Jednak propozycja wywołała burzę w SVP, a radny narodowy Mauro Turena obawia się, że może prowadzić do poważnych problemów bezpieczeństwa. “Żołnierze muszą być mocno zintegrowani ze Szwajcarią i żyć naszymi wartościami. Nigdy nie wiadomo, jakie ideologie mogą tam być reprezentowane,” powiedział w wywiadzie. “Tego rodzaju propozycja doprowadziłaby do utworzenia armii najemnej, a ja tego zdecydowanie nie chcę!” – dodał jego kolega Thomas Hurter.

Mimo że inne partie polityczne jeszcze nie skomentowały planów, mało prawdopodobne jest, aby udzieliły swojego poparcia. Tak jak w przypadku ich reakcji na podatki imigranckie, przeciwnicy argumentują, że jeśli obcokrajowcy będą zobowiązani do odbycia służby wojskowej, powinni również być obdarzeni tymi samymi prawami politycznymi co obywatele.

Źródło: iamexpat.ch

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również