Bundesrat: 10 mln CHF na nocny pociąg SBB do Malmö nie pochodziłyby z podatków

Bundesrat: 10 mln CHF na nocny pociąg SBB do Malmö nie pochodziłyby z podatków

Debata wokół odwołania nocnego połączenia SBB do Malmö wkroczyła w nową fazę. Rząd federalny jasno stwierdził, że planowana dotacja w wysokości 10 milionów franków szwajcarskich nie miała być finansowana z budżetu państwa w postaci podatków, lecz z przychodów z aukcji uprawnień emisyjnych.

Projekt pociągu, który miał ruszyć w kwietniu, wywołał w ostatnich miesiącach ożywione spory polityczne. W trakcie niedawnej debaty budżetowej prawicowa większość zablokowała przeznaczenie środków na ten cel. W odpowiedzi na pytanie posła Christiana Imarka (SVP/SO) rząd w poniedziałek podczas posiedzenia Izby Narodowej wyjaśnił, że środki miały pochodzić z wpływów związanych ze sprzedażą uprawnień do emisji CO2 — a więc z pieniędzy płaconych przez linie lotnicze i inne podmioty za ich emisje.

Bundesrat podkreślił również, że szybkie uruchomienie połączenia do Kopenhagi i Malmö przez SBB odpowiadało wyraźnemu mandatowi politycznemu parlamentu. W związku z tym spółka mogła w dobrej wierze zakładać, że środki będą dostępne, i rozpocząć planowanie oraz sprzedaż biletów.

Christian Imark nie przyjmuje jednak takiego wyjaśnienia. W złożonym we wtorek nowym wniosku argumentuje, że wpływy z aukcji uprawnień emisyjnych są de facto przychodami państwa i w praktyce oznaczają obciążenie obywateli. W mediach skrytykował też działania SBB, zarzucając spółce „oszustwo wobec społeczeństwa” za prowadzenie sprzedaży i kampanii promocyjnej przed ostateczną decyzją parlamentu.

Rząd odpiera zarzuty: SBB zapewniła, że żadne środki publiczne nie zostały użyte do dotychczasowej promocji połączenia. To jednak nie uciszyło krytyków z obozu SVP, którzy twierdzą, że koszty marketingu i przygotowań i tak obciążyłyby podatników.

Ze strony Zielonych płynie inne oburzenie. Aline Trede, przewodnicząca frakcji, oceniła skreślenie 10 milionów jako „dołek” debaty budżetowej 2025, podkreślając, że decyzja stanowi krok wstecz w kwestii rozwoju oferty kolejowej i była motywowana przede wszystkim względami ideologicznymi.

W dokumentach finansowych SBB za 2024 rok widać, że spółka miała koszty operacyjne rzędu nieco ponad 11 miliardów franków, przy przychodach na podobnym poziomie; około 3,9 miliarda pochodziło ze środków publicznych. Ponadto rząd przypomina, że ponieważ pociąg nie zostanie uruchomiony, odłożone 10 milionów trafią z powrotem do ogólnego budżetu federalnego.

Spór wokół nocnego pociągu do Malmö pokazuje, jak bardzo rozgrzewają się w Szwajcarii dyskusje o finansowaniu inwestycji transportowych i granicach interwencji państwa — z politycznymi przeciągnięciami liny między prawicą a środowiskami proekologicznymi i kolejowymi.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×