Turystki z Bliskiego Wschodu omijają zakaz zasłaniania twarzy w Szwajcarii

W Interlaken, popularnej miejscowości turystycznej w Szwajcarii, turystki z Bliskiego Wschodu coraz częściej korzystają z higienicznych masek, aby obejść wprowadzone w styczniu 2025 roku prawo zakazujące zasłaniania twarzy w miejscach publicznych. Pomimo że noszenie tradycyjnego nikabu jest zabronione, używanie masek nie jest traktowane jako wykroczenie, co stwarza pewien szary obszar prawny dla policji.

Inicjatywa zakazująca zasłaniania twarzy w Szwajcarii została przyjęta w wyniku głosowania nad inicjatywą „Tak dla zakazu zasłaniania twarzy”, które odbyło się 7 marca 2021 roku. Ustawa ta ma na celu ochronę wartości kulturowych i bezpieczeństwa, a jej naruszenie grozi grzywną do 1000 franków. W praktyce jednak, noszące maski odwiedzające Szwajcarię turystki mogą czuć się bezpieczniej, ponieważ nie są poddawane skutecznej kontroli ze strony policji.

Emad Boutrous, właściciel arabskiego biura podróży, przyznaje, że dobre zrozumienie tego zakazu wśród jego klientów sprawia, że większość kobiet wybiera maski jako alternatywę. „Dla wielu kobiet jest to dobry kompromis” – mówi. Zauważa także, że praktyka ta szybko się rozpowszechnia, szczególnie że podobne przepisy są już wprowadzane w Francji i Austriach.

Na ulicach Interlaken można spotkać wiele kobiet w maskach, jednak rozmowy z nimi są często trudne. Wiele z nich natychmiast przerywa, gdy temat zakazu zasłaniania twarzy jest poruszany. Philippe Ritschard, burmistrz Interlaken, zdaje sobie sprawę z wykorzystania tej luki w prawie. „Ludzie są pomysłowi” – komentuje, podkreślając, że odpowiedzialność za egzekwowanie zakazu spoczywa na policji.

Kanton policji Berno potwierdza, że stosowanie masek to szara strefa prawna. „Nie jesteśmy pewni, czy kobiety naprawdę są chore, czy tylko wykorzystują to jako wymówkę” – mówi Sarah Wahlen, rzecznik policji. W przypadku wątpliwości policja próbuje prowadzić rozmowy, a dotychczas odnotowano jeden przypadek nałożenia grzywny.

Lokalne biuro turystyczne nie otrzymało dotąd żadnych skarg od gości. Renato Julier, przedstawiciel biura, stwierdza, że „większość gości dostosuje się, nie traktując tego jako atak na swoją kulturę”. Mimo to, omijanie zakazu przy pomocy masek nie jest aktywnie popierane.

Warto mieć na uwadze, że dialog na temat takich kontrowersyjnych kwestii jest ważny, chociaż komentarze nie są obecnie dozwolone w powiązanych artykułach. To, co pozostaje, to szersza dyskusja na temat wpływu przepisów na różnorodność kulturową i pragmatyzm w podejściu do turystyki i regulacji prawnych.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

4 thoughts on “Turystki z Bliskiego Wschodu omijają zakaz zasłaniania twarzy w Szwajcarii

  1. Haha, no świetnie! Szwajcaria znowu chce być tolerancyjna, a potem wprowadzają takie zakazy. Kto by pomyślał, że maseczki staną się nowym nikabem. To jakieś absurdy! Ludzie są pomysłowi, mówią, a co z tymi wartościami kulturowymi? Zrobili sobie szary obszar prawny i nikt nie wie, o co chodzi. Żenada! To po co te zakazy, jak ludzie i tak znajdą sposób, żeby je obejść? I nie, nie ma o czym rozmawiać. Cała ta sytuacja po prostu śmieszy.

  2. No i co z tego? Jak widać, ludzie zawsze znajdą sposób, żeby obejść przepisy. Maska to tylko kawałek materiału, a nie jakieś świadome łamanie prawa. Ciekawe, czy władze naprawdę myślą, że zakaz coś zmieni? Wiadomo, że dla wielu kobiet to wygoda i bezpieczeństwo. A to, że nie ma skarg, to tylko dowód, że ludzie się przystosowali. Tak czy siak, lepiej z maską niż bez niej, jak mnie pytacie. Widać, że trzeba się z tym pogodzić, ale brak dialogu w tej sprawie tylko utrudnia sytuację.

  3. No dobra, ludzie, ale co to w ogóle ma być? Facet, który pisze o tym, że te kobiety w maskach to “dobry kompromis”? Serio? To po co te przepisy w ogóle wprowadzali, jak teraz wszyscy będą to omijać? Zamiast się trzymać zasad, to każdy szuka dziury w całym, a policja nie ma pojęcia, co z tym zrobić. Trochę się w tym gmatwa, a na dodatek zamiast rozwiązywać problemy, my tylko komplikujemy. Wracając do Polski, tam przynajmniej nie musiałbym się martwić o takie durnoty!

  4. Nie zgadzam się z tą sytuacją. To, co widzimy w Szwajcarii, to niepotrzebne ograniczenia, które zamiast chronić, stają się pretekstem do dyskryminacji. Ustawa zakazująca zasłaniania twarzy jest absurdalna i pokazuje, jak kultura i tradycje mogą być faworyzowane kosztem wolności jednostki. Maski, które mają stanowić “kompromis”, w rzeczywistości są jedynie obejściem głupiego prawa, które powinno być zniesione. Jeśli rząd rzeczywiście dba o różnorodność, powinien zrozumieć, że takie przepisy tworzą tylko niepotrzebne napięcia i poczucie zagrożenia u ludzi z innych kultur. Dialog jest ważny, ale nie możemy zapominać o podstawowych prawach i szacunku dla innych.

Dodaj komentarz

×