W Szwajcarii większość strażaków to ochotnicy. Szacuje się, że około 98% osób w straży to wolontariusze. Dzięki temu system jest tańszy dla miast i gmin.
Taki model nazywa się systemem milicowym. Oznacza to, że ludzie łączą pracę zawodową z gotowością do akcji. To działa dobrze w wielu miejscach. Jednak pojawiają się problemy, zwłaszcza z dostępnością ludzi w ciągu dnia.
Przykład z Crans-Montana pokazuje, że w nocy straż może przyjechać szybko. Podano, że pierwsza jednostka była na miejscu po ośmiu minutach. Gdyby jednak pożar zdarzył się w godzinach pracy, część ochotników mogłaby być nieosiągalna z powodu dojazdów do pracy.
Komendanci opisują konkretne trudności. Ludzie często nie pracują blisko swoich koszar. Część nie może nagle opuścić miejsca pracy. W małych miejscowościach to może znaczyć dłuższy czas dojazdu i mniejszą liczbę ratowników.
W dyskusji są różne rozwiązania. Jednym z pomysłów jest częściowa profesjonalizacja straży. To znaczy: zatrudnić część osób na stałe, a reszta pozostaje ochotnikami. Inny pomysł to lepsza współpraca sąsiednich gmin i zakładów pracy.
Również prawo jest tematem rozmów. Mówi się o większym uregulowaniu roli strażaka w prawie pracy. Proponowano traktowanie służby strażackiej podobnie do obowiązku wojskowego lub cywilnej służby. W przeszłości próbowano też połączyć służbę ze świadczeniem kompensacyjnym dla pracujących, ale propozycja nie przeszła.
Są też praktyczne pomysły dla pracodawców. Można nagradzać firmy, które ułatwiają wyjście do akcji. Można też tworzyć miejsca pracy przy remizach. Taka organizacja pomaga, gdy trzeba szybko reagować w ciągu dnia.
Konsekwencje różnych rozwiązań warto rozpoznać. Jeśli postawi się na pełną profesjonalizację, koszty wzrosną. Gminy będą musiały płacić za etaty. Jeśli zostanie system milicowy, trzeba poprawić komunikację między strażą a pracodawcami. W obu wariantach liczy się bezpieczeństwo ludzi.
W praktyce często stosuje się mieszane rozwiązania. Niektóre regiony wprowadzają część etatów, a inne polegają na dobrej współpracy lokalnej. Ważne jest, by rozwiązania były jasne dla mieszkańców i pracodawców.
Na koniec: system milicowy działa, ale potrzebuje dostosowań. Chodzi o to, by pomoc przyszła zawsze wystarczająco szybko. Dobre prawo, porozumienie z firmami i lokalna współpraca mogą to zapewnić.
— Natalia
Źródło: 20min.ch
Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!
