61 falszywych sklepów dropshipping w Szwajcarii

61 falszywych sklepów dropshipping w Szwajcarii

W ostatnim czasie Stiftung für Konsumentenschutz ujawniła sieć nieuczciwych sklepów internetowych. Inspekcja wykazała, że za wieloma stronami stoi kilkunastu profesjonalnych operatorów. Niektóre sklepy udawały szwajcarskie firmy. W rzeczywistości sprzedawały tanie towary z zagranicy lub wcale nic nie dostarczały.

Badanie pokazało konkretne liczby. Organizacja odnalazła 13 większych operatorów, którzy prowadzili łącznie przynajmniej 96 sklepów. Przeciw czterem firmom z co najmniej 61 sklepami złożono zawiadomienia karne. Reklamy tych fałszywych sklepów pojawiły się w mediach społecznościowych ponad 8000 razy.

Co to jest dropshipping? To model handlu, gdzie sklep wystawia produkt, ale towar wysyła bezpośrednio dostawca z zagranicy. Sprzedawca nie trzyma magazynu. Ten model ma legalne zastosowania. Problem zaczyna się, gdy sprzedawcy podszywają się pod lokalne firmy lub fałszują opinie.

W prawie szwajcarskim sprawy te często dotyczą Ustawy o nieuczciwej konkurencji (Gesetz gegen den unlauteren Wettbewerb). To prawo zabrania wprowadzania klientów w błąd i stosowania nieuczciwych praktyk reklamowych. W praktyce oznacza to, że fałszywe adresy, mylące „rabaty” i podrobione recenzje mogą prowadzić do kar i postępowań sądowych.

Śledztwo pokazało też taktyki oszustów. Sklepy używają wielu domen i zmieniają je często. Zakładają sklepy na różnych krajowych domenach. Czasem dalej sprzedają strony, aby ukryć ślady. Operatorzy pochodzili m.in. ze Szwajcarii, Holandii, Polski i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W jednym przypadku w impressum figurała firma z Hongkongu.

Jak to wpływa na konsumentów? Kupujący widzi atrakcyjną cenę i szybkie przesyłki. Potem może otrzymać towar niskiej jakości albo nie dostać nic. Reklamacje bywają trudne, bo sprzedawca zmienia domeny lub działa z zagranicy. Banki i platformy płatnicze mogą pomóc, ale procedury zajmują czas.

Jak rozpoznać podejrzany sklep? Sprawdź adres i dane firmy. Zobacz, czy w impressum jest realna firma z lokalnym adresem. Poszukaj opinii poza stroną sklepu. Wpisz nazwę produktu w wyszukiwarce i porównaj oferty na znanych platformach. Uważaj na bardzo duże rabaty i presję „oferta ograniczona czasowo”. Jeśli sklep prosi tylko o przelew bankowy, lepiej zrezygnować.

Co mogą zrobić instytucje? Konsumentenschutz wysłał upomnienia do 17 rzekomo „szwajcarskich” sklepów i złożył zawiadomienia przeciw ośmiu niewspółpracującym operatorom. Trzy sprawy zakończyły się już nakazami karnymi. Inne postępowania nadal trwają. Prawo pomaga, ale walka z takimi sieciami jest utrudniona przez międzynarodowy charakter działalności.

Przykład prosty i praktyczny: jeśli widzisz letnie sandały za 10 razy niższą cenę niż w znanym sklepie, wyszukaj produkt na innych serwisach. Sprawdź imprint. Jeśli nie ma adresu albo firma ma siedzibę w kraju daleko od sprzedaży, to sygnał alarmowy. Wtedy lepiej nie kupować.

Podsumowując, fałszywe sklepy dropshipping mogą wyglądać wiarygodnie. Często używają szwajcarskiego brandingu i fałszywych opinii. Konsument powinien być ostrożny i weryfikować sprzedawcę. Organy zajmują się sprawą, ale każdy klient może też zapobiegać oszustwom przez proste kontrole przed zakupem.

— Natalia

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×