W ważnym orzeczeniu ONZ uznała, że ochrona klimatu jest prawem człowieka, co wywołało żywą dyskusję w Szwajcarii. Przewodniczący partii SVP, Roland Rino Büchel, uznał to stanowisko za potencjalne zagrożenie dla suwerenności kraju i zapowiedział, że rozważa możliwość wystąpienia Szwajcarii z ONZ.
Politycy Zielonych, m.in. Aline Trede i Balthasar Glättli, skrytykowali ten pomysł, określając go jako absurdalny. Choć opinia ONZ nie ma mocy prawnie wiążącej, może stanowić podstawę do dalszych roszczeń prawnych i wyznaczać kierunek dla międzynarodowego prawa klimatycznego.
Franz Perrez, ekspert prawa międzynarodowego z Federalnego Departamentu Spraw Zagranicznych, podkreślił, że wszystkie państwa mają obowiązek podejmowania działań na rzecz ochrony środowiska, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na realizację praw człowieka. Jego zdaniem ostatnie wydarzenia mogą mieć konsekwencje prawne również dla Szwajcarii, która została już ukarana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka za niewystarczające działania w obszarze klimatu.
Aline Trede wezwała, by zamiast szukać winnych, partie polityczne skupiły się na realnych rozwiązaniach kryzysu klimatycznego. Zasugerowała, że SVP powinna przestać apelować o pomoc lotniczą dla górskich rolników i zacząć działać na rzecz zapobiegania zmianom klimatycznym. Jej zdaniem uznanie ochrony klimatu za prawo człowieka to wyraźny sygnał dla polityków, że trzeba działać natychmiast. Rząd zapowiedział dalszą analizę orzeczenia i już podjął działania mające na celu poprawę sytuacji klimatycznej.
Źródło: 20min.ch
Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!
