W Szwajcarii narasta niepokój o przyszłość: zwolnienia, droższe czynsze i rosnące składki

W Szwajcarii narasta niepokój o przyszłość: zwolnienia, droższe czynsze i rosnące składki

Coraz więcej mieszkanek i mieszkańców Szwajcarii przyznaje, że czuje się finansowo niepewnie. W obliczu serii zwolnień, rosnących czynszów i drożejących składek ubezpieczeniowych codzienne wydatki stają się dla wielu nie do udźwignięcia.

Przykładem jest Adriano, który mimo starań — kursów i szkoleń podnoszących kwalifikacje — nie widzi poprawy swojej sytuacji. Jak mówi, podjęte wysiłki w najlepszym razie pozwalają mu wyrównać inflację. Do zawodowych kłopotów dochodzi problem z dostępnością mieszkań: “Znalezienie lokum blisko pracy dla kogoś z mojej branży jest praktycznie niemożliwe” — tłumaczy i dodaje, że dłuższe dojazdy znacząco obciążają jego rytm dnia.

Rosnące koszty życia odbijają się też na zdrowiu psychicznym. 31-letni M., wykształcony handlowiec, opisuje stale narastający lęk związany ze wzrostem cen i składek: “To towarzyszy mi na co dzień, jestem nawet w terapii”. Jego sytuacja zaostrzyła się po utracie pracy na początku roku — teraz oszczędza gdzie tylko może i rezygnuje z uczestnictwa w życiu towarzyskim.

Dla 51-letniej Brigitte z Lucerny utrata pracy w tym wieku oznacza dodatkową trudność: “Otrzymuję odmowy, niektórzy pracodawcy nawet nie odpisują”. Kobieta zwraca uwagę, że rosnące koszty ubezpieczeń zdrowotnych i czynszu sprawiają, iż domowy budżet staje się bardziej napięty. Jej rodzina wkrótce straci zasiłek, a dochód męża i tak nie wystarcza na komfortowe życie.

Podobne głosy płyną od Besima Fejzulahiego, kierowcy ciężarówki i założyciela lokalnej partii GSS. Musi pilnować wydatków: ogrzewanie, prąd i wakacje zostały ograniczone do minimum, a codzienne wydatki planowane z dużą ostrożnością. “Pomimo ciężkiej pracy często mam wrażenie, że pieniędzy nigdy nie wystarcza” — mówi.

Wielu czytelników zgłasza podobne obawy. W przekazanych redakcji relacjach powtarzają się tematy: trudności ze znalezieniem mieszkania w rozsądnej cenie, niepokój o zabezpieczenie na starość oraz obawy przed niespodziewanymi wydatkami, które mogą zrujnować miesięczny budżet.

Na pytania o realny stan siły nabywczej, rynku pracy i mieszkalnictwa odniósł się m.in. dyrektor KOF, Jan-Egbert Sturm, który szczegółowo wyjaśnia ekonomiczne mechanizmy stojące za obecnymi zmianami. Wielu rozmówców pyta jednak, czy system, do którego wszyscy wnoszą składki, nadal zapewnia sprawiedliwe wsparcie.

Jak wynika ze zgłoszeń, skutki finansowej niepewności wpływają nie tylko na budżety domowe, ale i na zdrowie psychiczne oraz zdolność do planowania przyszłości. Dla znaczącej części społeczeństwa codzienność to teraz wybór między podstawowymi potrzebami a oszczędzaniem na tzw. “czarną godzinę”.

Redakcja nadal zbiera relacje osób dotkniętych rosnącymi kosztami życia i zapowiada dalsze reportaże, które przybliżą skalę problemu oraz możliwe rozwiązania systemowe.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×