W Szwajcarii coraz więcej par traktuje zawarcie małżeństwa jako decyzję nie tylko emocjonalną, lecz także czysto finansową. Zjawisko określane w mediach jako „Heiratsstrafe” oznacza, że małżeństwo może prowadzić do wyższych obciążeń podatkowych i mniejszych korzyści socjalnych dla niektórych par, szczególnie gdy obie osoby zarabiają.
Mechanizm jest prosty: w systemie podatkowym opartym na wspólnym rozliczaniu małżonków dochody obojga partnerów są sumowane, a następnie stosuje się progresywne stawki podatkowe. W praktyce oznacza to, że para z dwoma podobnymi dochodami może trafić do wyższego progu podatkowego niż wtedy, gdyby rozliczali się osobno. W Szwajcarii kwestia ta dotyczy podatków federalnych oraz podatków kantonalnych i gminnych — więc skutki różnią się w zależności od miejsca zamieszkania.
Politycznie problem jest znany od dekad. Różne propozycje reformy systemu podatkowego, mające na celu złagodzenie lub zniesienie tej „kary”, były wielokrotnie przedstawiane i odrzucane. Główna rozważana zmiana to wprowadzenie tzw. individualbesteuerung, czyli opodatkowania indywidualnego: każda osoba byłaby opodatkowana niezależnie od stanu cywilnego. Taki model stosowany jest już dziś wobec par żyjących w konkubinacie — stąd argument, że rozwiązanie jest wykonalne, ale wymaga gruntownych zmian administracyjnych i prawnych.
W praktyce przejście na opodatkowanie indywidualne oznacza poważne konsekwencje administracyjne i fiskalne. Trzeba by zmienić przepisy na poziomie federalnym i kantonalnym, doprecyzować mechanizmy kompensacyjne (aby budżety kantonów i gmin nie straciły nadmiernie wpływów) oraz uwzględnić implikacje dla systemów ubezpieczeń społecznych i emerytalnych. W różnych scenariuszach reformy pojawiają się też pytania o to, które grupy zyskają najwięcej, a które potencjalnie stracą (np. gospodarstwa z jednym znaczącym dochodem mogłyby wymagać odrębnych rozwiązań wyrównawczych).
Konsekwencje społeczne są już widoczne na poziomie indywidualnym: pary odkładają lub rezygnują z planowanych ślubów ze względów finansowych. Przykłady z lokalnych społeczności pokazują, że decyzje o zawarciu małżeństwa bywają przesuwane do czasu spodziewanej zmiany przepisów podatkowych, a niekiedy pary wybierają alternatywne prawne rozwiązania (np. formalne uznanie ojcostwa zamiast ślubu), bo są one korzystniejsze finansowo.
Przed głosowaniem, zaplanowanym na marzec, istnieją trzy główne scenariusze: utrzymanie status quo (odrzucenie zmiany), wprowadzenie opodatkowania indywidualnego w proponowanym kształcie, lub kompromisowe rozwiązanie z etapowym wdrożeniem i mechanizmami kompensacyjnymi. Utrzymanie status quo oznacza dalsze funkcjonowanie obecnych zachęt i barier; przyjęcie reformy może przynieść ulgę podatkową dla wielu dwuosobowych gospodarstw domowych, ale wymusi korekty budżetowe i administracyjne; wariant pośredni próbowałby pogodzić obie potrzeby, lecz może nie zadowolić żadnej ze stron.
Dla decydujących się par ważne są konkretne liczby i lokalne regulacje kantonalne: wpływ na wysokość podatków zależy od rozkładu dochodów między partnerami, od stosowanych odliczeń oraz od stawek podatkowych w konkretnym kantonie i gminie. Dlatego pary rozważające małżeństwo powinny sprawdzić symulacje podatkowe dla swojego miejsca zamieszkania oraz skonsultować się z doradcą podatkowym, jeśli sytuacja finansowa jest złożona.
Wreszcie, zmiana systemu opodatkowania to nie tylko kwestia finansów pojedynczych gospodarstw domowych — to też temat wpływający na politykę fiskalną kantonów, prawa socjalne i sposób, w jaki państwo wspiera rodziny. Decyzja wyborców w marcu zadecyduje o kierunku reformy i o tym, czy problem Heiratsstrafe zostanie złagodzony w skali całego kraju.
— Paweł
Źródło: 20min.ch
Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!
