Rekordowa licytacja w Genewie: stalowy Patek Philippe Ref. 1518 sprzedany za 14,19 mln CHF

Rekordowa licytacja w Genewie: stalowy Patek Philippe Ref. 1518 sprzedany za 14,19 mln CHF

W trakcie dwudniowej aukcji w Genewie padł absolutny rekord: na sprzedaż trafił zegarek marki Patek Philippe, który osiągnął cenę 14,19 miliona franków szwajcarskich. Chodzi o model Perpetual Calendar Chronograph Ref. 1518 z 1943 roku – tym samym najdroższą vintage’ową naręczną referencję Patek Philippe sprzedaną kiedykolwiek na aukcji.

Licytacja trwała 9 minut i 28 sekund i zaangażowała pięciu oferentów obecnych w sali oraz na łączach telefonicznych. Ostateczne zwycięstwo przypisano licytantowi telefonicznemu.

Według domu aukcyjnego Phillips model ten ma szczególne znaczenie historyczne: to pierwsza seryjnie produkowana naręczna koperta łącząca wieczny kalendarz z chronografem. Zegarek potrafi poprawnie wskazywać dzień tygodnia, datę i fazy księżyca, a także automatycznie uwzględniać skrócony luty (28 lub 29 dni), bez konieczności ręcznego przestawiania.

Ref. 1518 powstała w niewielkim nakładzie – wyprodukowano zaledwie 281 egzemplarzy. Jeszcze rzadsza jest wersja w stali nierdzewnej: powstały tylko cztery takie przykłady, a sprzedany w Genewie egzemplarz jest pierwszą z nich, rozpoznawalną po wygrawerowanej cyfrze 1 pod numerem koperty.

Aukcja w genewskim hotelu miała formułę „White Glove”, co oznacza, że wszystkie wystawione pozycje znalazły nabywców – współczynnik sprzedaży wyniósł 100%. Jak podkreślili Aurel Bacs i Livia Russo, starsi konsultanci Phillips, to wyjątkowy sposób na uczczenie dziesiątej rocznicy platformy: ta sesja przyniosła łącznie 66,8 mln CHF.

„Rzadko czuliśmy tak szerokie wsparcie — od początku sezonu aukcyjnego aż po przysłowiowy młotek ostatniej pozycji. Nasza globalna społeczność dostawców, licytantów i kupujących wie, że może na nas liczyć przy pozyskiwaniu wyjątkowych zegarków i osiąganiu znakomitych rezultatów” — cytuje przedstawicieli Phillips relacja z wydarzenia.

Sprzedaż Ref. 1518 w stali ponownie uwypukla rosnące zainteresowanie zegarkami kolekcjonerskimi, które łączą rzemiosło, historię i ekstremiczną rzadkość. Czy takiej wartości przedmiot z branży luksusowej może być inwestycją — czy raczej symbolem prestiżu? Dyskusja trwa.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×