Roczna średnia stopa inflacji w Szwajcarii w 2025 roku wyniosła 0,2 proc., co jest najniższym poziomem od 2020 roku, informuje Federalny Urząd Statystyczny (FSO). Po wzroście inflacji w 2022 roku, związanego m.in. z wtargnięciem Rosji na Ukrainę i globalnymi zaburzeniami łańcuchów dostaw, wskaźnik systematycznie się obniżał: 2,1 proc. w 2023 r. i 1,1 proc. w 2024 r.
Dane szczegółowe pokazują zmienność w ciągu roku: najwyższy poziom notowano w styczniu (0,4 proc.), natomiast w maju inflation osiągnęła wartość ujemną (-0,1 proc.), co technicznie oznacza deflację. Do końca grudnia inflacja wzrosła do 0,1 proc. W ujęciu rodzajowym przeciętne ceny towarów wyprodukowanych w kraju wzrosły średnio o 0,7 proc., podczas gdy ceny importowane spadły o 1,6 proc. — wpływ na to miało przede wszystkim umocnienie franka szwajcarskiego i tańsze importy.
Za pomiar inflacji odpowiada FSO, które publikuje indeks cen konsumpcyjnych. W odniesieniu do polityki pieniężnej kluczową rolę pełni Szwajcarski Bank Narodowy (SNB). SNB ma za zadanie dbać o stabilność cen, stosując narzędzia takie jak stopy procentowe czy interwencje walutowe. Według prognoz SNB inflacja powinna nieznacznie wzrosnąć do około 0,3 proc. w 2026 r. i 0,6 proc. w 2027 r. Z kolei ekonomiści z UBS, w tym Alessandro Bee, wskazują, że sam niski poziom inflacji niekoniecznie przesądza o obniżce stóp procentowych przez SNB.
Mechanizmy łączące inflację i politykę banku centralnego są następujące: gdy stopy procentowe są obniżane, koszty kredytu maleją, co sprzyja większym wydatkom konsumpcyjnym i inwestycjom oraz zwiększa popyt na kredyty hipoteczne. To z kolei może podnosić presję inflacyjną. Natomiast umocnienie waluty krajowej obniża ceny dóbr importowanych, co tłumi inflację, ale może też osłabiać konkurencyjność eksportu.
Deflacja, czyli ujemny wzrost cen, stwarza odrębne ryzyka: spadek przychodów przedsiębiorstw może prowadzić do cięć kosztów, w tym redukcji zatrudnienia; konsumenci mogą odwlekać zakupy w oczekiwaniu na dalsze spadki cen; realne obciążenie długów rośnie. W przypadku Szwajcarii deflacja notowana w pojedynczych miesiącach nie oznacza automatycznie długotrwałej deflacji, ale jest sygnałem dla decydentów, by monitorować oczekiwania inflacyjne i kondycję rynku pracy.
Dla gospodarstw domowych i właścicieli firm najważniejsze praktyczne skutki niskiej inflacji to: względna stabilność cen konsumpcyjnych, potencjalne utrzymanie wyższych stóp procentowych przez bank centralny (co wpływa na koszty kredytów i hipotek), oraz możliwe korzyści z tańszych importów (np. niższe ceny elektroniki czy paliw). Z punktu widzenia inwestora, niska inflacja może osłabiać realne zyski z aktywów pieniężnych, ale wpływ na różne klasy aktywów będzie zależeć od oczekiwań co do przyszłych stóp procentowych.
Scenariusze dalszego rozwoju sytuacji można sprowadzić do kilku wariantów: utrzymanie niskiej inflacji i stopniowy wzrost do poziomów zbliżonych do prognoz SNB; powrót do wyraźniejszego wzrostu cen w przypadku nowych szoków podażowych lub silnego wzrostu popytu; bądź przedłużone okresy niskiej inflacji lub epizody deflacji, jeżeli umocnienie franka i spadek cen importu będą trwałe. Decyzje SNB będą zależały od połączenia danych o cenach, dynamiki płac, zatrudnienia i oczekiwań inflacyjnych.
Podsumowując, 0,2 proc. inflacji w 2025 r. to sygnał stabilizacji cen po okresie podwyższonej niepewności; jednocześnie sytuacja wymaga dalszego monitoringu polityki monetarnej, kursu franka oraz rynku pracy, ponieważ każdy z tych elementów wpłynie na realne skutki dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw w Szwajcarii.
— Natalia
Źródło: iamexpat.ch
Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!
