Od 2010 roku bezrobocie wśród absolwentów uniwersytetów w Szwajcarii wzrosło o 70 procent. To duża zmiana dla osób, które kończą studia i szukają pracy.
Jednym z powodów jest to, że więcej ludzi kończy studia wyższe. Dzięki temu ich udział na rynku pracy jest większy. Gdy więcej osób szuka podobnych miejsc pracy, rynek staje się trudniejszy dla niektórych zawodów.
Niektóre branże są szczególnie dotknięte. W zawodach IT liczba bezrobotnych prawie się potroiła w ostatnich latach. Również marketing i komunikacja mają problemy. Michael Siegenthaler, ekonomista z KOF przy ETH Zurich, mówi, że część tych zawodów wcześniej zyskała na cyfryzacji. Teraz automatyzacja i generatywna sztuczna inteligencja zwiększają efektywność. To z kolei zmniejsza liczbę dostępnych miejsc startowych.
Siegenthaler ocenia, że rozwój sztucznej inteligencji tłumaczy najwyżej około jednej piątej wzrostu bezrobocia. Większy wpływ mają czynniki zewnętrzne. Do nich należą szoki cen energii po konfliktach na Ukrainie i w Zatoce Perskiej. Problemy z cłami i napięcia geopolityczne obniżają inwestycje w Europie. Dla kraju eksportowego, jakim jest Szwajcaria, to duże obciążenie.
To widać też w farmacji. Branża ta jest zarówno wystawiona na AI, jak i mocno uzależniona od eksportu. Niepewność w sprawach celnych może skłonić firmy do tworzenia miejsc pracy za granicą. Wtedy mniej ofert pojawi się w Szwajcarii.
Przemysł jest w recesji od trzech lat. To uderza pośrednio w inżynierię i ekonomię przedsiębiorstw. Gdy produkcja spada, firmy ograniczają zatrudnienie i mniej przyjmują nowych pracowników.
Siegenthaler podkreśla różnicę między studiami uniwersyteckimi a praktycznymi szkołami wyższymi. Uczelnie praktyczne, takie jak FH lub HF, są często bliżej firm. Absolwenci tych szkół mają zwykle łatwiejszy start. Studia te łączą naukę z praktyką zawodową. Uniwersytety bywają bardziej teoretyczne, co utrudnia wejście na rynek pracy.
Co to oznacza dla studentów? Przed pójściem na studia magisterskie warto sprawdzić perspektywy pracy w danym kierunku. Należy zapytać pracodawców i porównać dane o zatrudnieniu. Równie ważne są praktyki, staże i umiejętności z użyciem sztucznej inteligencji. Przydatne są też umiejętności miękkie, jak prezentacja, komunikacja i praca w zespole.
Pomocne mogą być też działania sieciowe. Warto wysyłać aplikacje, szukać praktyk i publikować informacje o poszukiwaniu pracy w dalszych kontaktach, np. na LinkedIn. Publiczne biuro pracy, RAV, też może pomóc. RAV to szwajcarska instytucja, która pomaga znaleźć pracę i oferuje kursy oraz doradztwo.
Na koniec warto pamiętać o cykliczności rynku pracy. Ekspert wskazuje, że obecna sytuacja jest słabsza niż zwykle. Zwykle po słabszych okresach następuje poprawa. Dodatkowo pokolenie baby boomerów będzie przechodzić na emeryturę. To stworzy nowe miejsca pracy w przyszłości.
— Paweł
Źródło: 20min.ch
Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!
