Fałszywe ogłoszenia o wynajmie w Szwajcarii: oszuści żądają kaucji za nieistniejące mieszkania

Fałszywe ogłoszenia o wynajmie w Szwajcarii: oszuści żądają kaucji za nieistniejące mieszkania

W Szwajcarii nasiliły się przypadki oszustw przy wynajmie mieszkań: przestępcy publikują atrakcyjne ogłoszenia, kontaktują się z zainteresowanymi i żądają kaucji za lokale, które w rzeczywistości nie istnieją lub nie należą do rzekomych właścicieli. Sprawa stała się na tyle powszechna, że o zagrożeniu ostrzega Konsumentenforum, a lokalna społeczność serwisu 20 Minuten dzieli się licznymi relacjami ofiar.

Przypadek Joela ilustruje mechanizm oszustwa. Mężczyzna natrafił na ogłoszenie o 4,5‑pokojowym mieszkaniu w kantonie Schwyz za jedyne 1300 franków miesięcznie. Pierwsze sygnały alarmowe pojawiły się podczas korespondencji — rzekoma właścicielka tłumaczyła, że mieszka w Niemczech i woli zarządzać najmem przez “międzynarodową firmę zarządzającą nieruchomościami”. W praktyce kierowała kandydata na platformę przypominającą Airbnb i prosiła o wpłatę pierwszego czynszu.

Joel przerwał kontakt, bo uznał sytuację za podejrzaną. Inni nie mieli tyle szczęścia. Simon, który obecnie aktywnie szuka mieszkania, w ciągu jednego tygodnia natrafił na sześć podobnych prób wyłudzenia: zmieniały się jedynie adresy i dane kontaktowe, ale schemat pozostawał ten sam — rzekoma właścicielka za granicą i prośba o wcześniejszą wpłatę przez fałszywe serwisy przypominające Airbnb czy Booking.com.

Oszuści nie ograniczają się do korespondencji. Alexandra trafiła na zaaranżowaną wizytację, na którą przyszło około 100 osób. Po rzekomym przyjęciu jej kandydatury poproszono o wpłatę kaucji w gotówce przy podpisaniu umowy następnego dnia. Później zaproponowano założenie specjalnego konta kaucji — po czym kontakt z ogłoszeniodawcą zniknął. Weryfikacja w zarządzie nieruchomości wykazała, że „właściciel” nie figurował w dokumentach, a termin oględzin w rzeczywistości dotyczył sprzedaży, a nie wynajmu.

Ofiary i świadkowie opisują też przypadki, gdy podawane adresy były zmyślone, a ogłoszenia po usunięciu pojawiały się na nowo z innymi danymi kontaktowymi. Taka rotacja utrudnia śledztwo i zwiększa ryzyko strat finansowych.

Specjaliści i organizacje konsumenckie apelują o ostrożność: sprawdzanie tożsamości właściciela, weryfikację ogłoszeń w niezależnych źródłach oraz unikanie przelewów kaucji na konta lub portale, które budzą wątpliwości. W sytuacjach wątpliwych warto kontaktować się bezpośrednio z administracją budynku lub zarządcą nieruchomości, a także zgłaszać podejrzane oferty do lokalnych instytucji konsumenckich.

Jak pokazują relacje z 20 Minuten, schemat się upowszechnia i staje się coraz bardziej wyrafinowany — od podszywania się pod znane platformy po organizowanie masowych pokazów mieszkań. Dla osób poszukujących lokalu w Szwajcarii kluczowa pozostaje czujność i weryfikacja źródeł przed jakąkolwiek wpłatą.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×