W Ticino wykryto cztery pierwsze lokalne przypadki chikungunyi
4 listopada 20261 min czytaniaRedakcja Polacy Szwajcaria

W Ticino po raz pierwszy wykryto cztery przypadki chikungunyi. Żadna z osób nie podróżowała wcześniej do regionów, w których występuje ten wirus. Pacjenci mają lekkie dolegliwości stawów, a poza tym ich stan jest dobry.
Wirus przenosi się przez zakażone komary
Chikungunya nie przechodzi bezpośrednio z człowieka na człowieka. Do zakażenia dochodzi po ukąszeniu zakażonego komara z rodzaju Aedes, przede wszystkim azjatyckiego komara tygrysiego.
Ten gatunek jest już na stałe obecny w Ticino. Dlatego lokalne zakażenia nie były dla specjalistów całkowitym zaskoczeniem. Podobne przypadki pojawiały się w ostatnich latach we Włoszech i we Francji.
Najczęstsze objawy to gorączka i ból stawów
Chikungunya w większości przypadków ma łagodny przebieg. Najbardziej charakterystyczne są gorączka oraz bóle stawów, które mogą być silne, szczególnie w dłoniach, nadgarstkach, kostkach i stopach.
Możliwe są także bóle mięśni, bóle głowy i wysypka. Ciężki przebieg choroby zdarza się raczej rzadko.
Kantonalny lekarz ocenia obecne ryzyko zakażenia jako bardzo małe do pomijalnego.
Spodziewam się, że sama nazwa choroby wywoła więcej niepokoju niż jej obecna skala w Ticino. W takich wiadomościach najbardziej przekonuje mnie trzymanie się konkretnych danych zamiast alarmistycznych interpretacji.
- Paweł
Źródło: blick.ch
Bądź na bieżąco: Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.




