Szwajcarka ukarana 150 franków i dwuletnim zakazem za niezeskaniowanie rogalika w sklepie

Szwajcarka ukarana 150 franków i dwuletnim zakazem za niezeskaniowanie rogalika w sklepie

W jednym z supermarketów Coop w Lucernie kobieta została ukarana grzywną w wysokości 150 franków szwajcarskich i otrzymała dwuletni zakaz wstępu do tego sklepu po tym, jak zapomniała zeskanować i zapłacić za pojedynczy rogalik typu “Gipfeli”. Z relacji zamieszczonej przez Julię Steiner, komikę z Lucerny, wynika, że klientka zapłaciła sumarycznie 175 franków za zakupy przy użyciu samoskanera, lecz przy wychodzeniu została zatrzymana przez ochronę i poinformowana o karze oraz zakazie.

Takie sytuacje nie są w Szwajcarii całkowicie nowością. W 2025 roku opisywano podobne zdarzenie w sieci Aldi, gdzie klient zapłacił karę sięgającą 600 franków po tym, jak zapomniano zeskanować wypiek. Sieci handlowe stosują wewnętrzne procedury bezpieczeństwa – w ich ramach personel ochrony ma prawo weryfikować poprawność płatności, żądać wyjaśnień i w razie stwierdzenia nieprawidłowości nałożyć sankcje przewidziane regulaminem sklepu. Zakazy wejścia do sklepu lub konkretnego oddziału są formą sankcji administracyjnej stosowanej przez przedsiębiorstwo jako odpowiedź na naruszenie polityki sklepu.

W kontekście prawnym warto rozróżnić dwie płaszczyzny: działania administracyjne sklepu oraz możliwe konsekwencje prawne wynikające z prawa karnego. Sklep jako prywatne przedsiębiorstwo może wprowadzać regulaminy, które określają konsekwencje za naruszenia — w tym finansowe i zakazy wstępu. Z kolei prawo karne interweniuje, gdy zachowanie klienta ma znamiona przestępstwa, na przykład celowego przywłaszczenia towaru. W praktyce przy drobnych przypadkach, gdy doszło do przeoczenia, sklepy często ograniczają się do kar administracyjnych i ewentualnego zgłoszenia na policję tylko gdy istnieje podejrzenie intencji lub wcześniejszych podobnych zdarzeń.

Konsekwencje takiej sytuacji dla klienta są wielowymiarowe. Po pierwsze, bezpośredni koszt finansowy — grzywna 150 franków w opisywanym przypadku. Po drugie, zakaz wstępu do konkretnego sklepu, co może być uciążliwe, jeśli to tam klient zwykle robi zakupy. Po trzecie, ryzyko utraty czasu i stresu związanego z wyjaśnianiem sprawy, a w skrajnych przypadkach — potencjalne komplikacje prawne, jeśli sprawa trafi do prokuratury. Dla osób korzystających z samoskanerów to przypomnienie, że technologia nie eliminuje konieczności weryfikacji paragonu i zachowania ostrożności przy kasowaniu produktów.

Osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji, można zaproponować kilka praktycznych kroków. Przede wszystkim poprosić o pisemne uzasadnienie nałożonej kary oraz kopię regulaminu sklepu, na podstawie którego została ona zastosowana. Warto zachować paragony i zrzuty ekranów z terminali samoskanera jako dowód płatności. Jeśli kara wydaje się nadmierna lub nieuzasadniona, możliwe jest zgłoszenie sprawy do lokalnej policji lub skontaktowanie się z organizacją ochrony praw konsumentów — w Szwajcarii działają między innymi Stiftung für Konsumentenschutz oraz regionalne stowarzyszenia konsumenckie, które mogą doradzić w kwestiach proceduralnych.

Scenariusze rozwoju sytuacji zależą od intencji i dowodów. Gdy doszło do przeoczenia i klient jest w stanie wykazać, że zapłacił za większość zakupów oraz że brak skanowania był niezamierzony, sklep może utrzymać jedynie sankcję administracyjną. Gdy natomiast istnieją przesłanki wskazujące na celowe przywłaszczenie, sprawa może trafić do organów ścigania, co pociągnie za sobą możliwe postępowanie karne. W praktyce praktyki sieci handlowych bywają różne: jedne sieci częściej przyjmują wyjaśnienia i zamykają sprawę na poziomie sklepu, inne stosują rygorystyczne podejście i częściej zgłaszają incydenty odpowiednim służbom.

Dla klientów korzystających z samoskanerów to przypomnienie, by po zakończeniu zakupów zawsze sprawdzać kwotę do zapłaty i paragon, zachowywać dowody transakcji oraz w razie wątpliwości niezwłocznie zgłaszać się do obsługi sklepu. Dla sklepów i personelu warto, by procedury były jawne i proporcjonalne — czytelne informowanie klientów o zasadach i sposobie postępowania zmniejsza ryzyko nieporozumień.

— Natalia

Źródło: iamexpat.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×