Niski poziom Renu wpływa na dostawy i ceny
18 sierpnia 20262 min czytania

Ren jest teraz bardzo niski. To powoduje problemy z transportem towarów między Bazyleą a Rotterdamem. Mniej statków pływa, a te które pływają, wożą znacznie mniej ładunku. To z kolei wpływa na dostępność towarów i ich ceny w sklepach.
Przy Kaub w Niemczech poziom wody spadł do 12 centymetrów. Dla normalnego ruchu statków potrzebne byłoby ok. 2 metrów więcej. Gdy woda jest tak niska, miejsca poniżej Moguncji nie są przejezdne dla dużych statków. W praktyce oznacza to, że część transportu przestała działać.
Ren przewozi dużą część ważnych towarów. Około jedna trzecia kontenerów oraz produktów naftowych i pasz dla rolnictwa trafia do regionu drogą rzeczną. Gdy te przewozy maleją, to trzeba szukać innych sposobów transportu. Firmy częściej używają ciężarówek i pociągów. To jednak jest droższe i mniej przyjazne dla środowiska.
Problem ten nie jest nowy. Już w 1992 roku niemiecki plan transportowy wskazywał na pilne działania przy tym odcinku Renu. Do tej pory wiele z proponowanych prac nie zostało wykonanych. Andrea Grisard z branży portowej w Bazylei apeluje o wspólne, transgraniczne rozwiązania. Mówi o pogłębieniu toru żeglugowego i o możliwościach regulacji poziomu wody poprzez dodatkowe spiętrzenia.
W praktyce możliwe scenariusze są trzy. Krótkoterminowo firmy będą przekierowywać ładunki na drogi i tory. To podniesie koszty i spowoduje więcej tirów na drogach. Średnioterminowo potrzebne są inwestycje w infrastrukturę rzeczną, takie jak pogłębienia toru czy lokalne spiętrzenia. Długoterminowo sprawa wymaga współpracy międzynarodowej i stałego planowania, bo klimat może powodować częstsze niskie stany wody.
W administracji są konkretne osoby i instytucje do działania. W Szwajcarii to m.in. Federalny Rząd, Federalny Urząd Transportu (BAV) i Parlamentarna Grupa ds. Żeglugi. W tym roku Szwajcaria przewodniczy Zentralkommission für die Rheinschifffahrt (ZKR). To forum wszystkich państw nad Renem. BAV już wspiera pewne projekty w Niemczech i robi to oficjalnie.
Prace takie jak pogłębianie toru czy budowa spiętrzeń mają też skutki dla przyrody. Trzeba ocenić wpływ na rzekę i koszty. Dlatego rozwiązania powinny być dobrze zaplanowane i skoordynowane między krajami.
Podsumowując: niski poziom Renu już dziś utrudnia dostawy i podnosi koszty. Potrzeba szybkich działań krótkoterminowych i długofalowych inwestycji. Wszystko to wymaga współpracy politycznej i finansowej między krajami nad Renem.
— Natalia
Źródło: blick.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



