Nasskühltürme w Bazylei — źródło wybuchu legionelli
7 sierpnia 20262 min czytania

W Bazylei odnotowano poważny wybuch legionelli. Służby zgłosiły 26 zachorowań. 25 osób trafiło do szpitala, siedem na oddział intensywnej opieki, jedna osoba zmarła, a jedna wciąż jest na OIOM-ie.
Jako prawdopodobne źródło wskazano dwa mokre chłodnie kominowe (nasskühltürme) na dachu siedziby Manor przy Rebgasse. Laboratorium kantonalne znalazło tam wysokie stężenia Legionella pneumophila. To jednak nie stanowi jeszcze ostatecznego dowodu.
Pełne potwierdzenie wymaga porównania genetycznego. Należy zestawić DNA bakterii z próbek od pacjentów i z próbek z chłodni. Jeśli genomy będą identyczne, można mówić o pewnym związku.
Czym są mokre chłodnie kominowe? To instalacje, które chłodzą wodę przez kontakt z powietrzem. Woda tworzy drobne krople, a one mogą unosić bakterie w powietrzu. Legionelle rosną, gdy woda jest ciepła i stoi długo bez odpowiedniej dezynfekcji.
Eksperci wskazują kilka kluczowych czynników sprzyjających wybuchowi. Najważniejsza jest temperatura wody. Ciepłe miesiące zwiększają ryzyko. Do tego dochodzi niedostateczna obróbka wody, rzadkie czyszczenia lub awarie techniczne. Słaba kontrola mikrobiologiczna też sprzyja problemom.
Zakres rozprzestrzeniania zależy od wielkości instalacji i warunków wiatrowych. Dla małych i średnich chłodni typowa odległość, na której mogą występować zakażenia, to około 2–4 kilometry. Z większej odległości ryzyko spada wyraźnie.
Jeśli instalacje są dobrze prowadzone, regularnie czyszczone i badane, ryzyko jest niskie. Mimo to nawet prawidłowo działające systemy mogą zawieść w nieprzewidzianej sytuacji. Przykłady to awaria systemu dezynfekcji albo przypadkowe zanieczyszczenie bakteriami chorobotwórczymi.
W kontekście prawnym istnieje luka. Federalne prawo nie wymaga obowiązkowego zgłaszania takich instalacji. To oznacza, że kanton nie ma pełnego rejestru wszystkich mokrych chłodni. W praktyce władze kantonalne proszą teraz operatorów o zgłaszanie się, a następnie przeprowadzają badania ryzyka i pobory próbek.
Możliwe konsekwencje po potwierdzeniu źródła to: czasowe wyłączenia instalacji, obowiązkowe czyszczenia i odkażenia, szczegółowe kontrole techniczne oraz ewentualne zmiany w przepisach. Kantony mogą też zaostrzyć lokalne wymogi nadzoru i raportowania. Na poziomie federalnym może to spowodować dyskusję o wprowadzeniu obowiązkowego rejestru i jasnych zasad zgłaszania.
Dla mieszkańców najistotniejsze są dwie informacje. Po pierwsze: takie wybuchy zdarzają się rzadko. Po drugie: osoby z objawami grypopodobnymi lub problemami oddechowymi powinny zgłosić się do lekarza. Badania laboratoryjne pomogą wykryć zakażenie i ustalić leczenie.
Śledztwo w Bazylei trwa. Laboratoria i służby sanitarne prowadzą testy i porównania genetyczne. Do czasu zakończenia badań nie można definitywnie wykluczyć innych źródeł. Władze będą publikować kolejne informacje na bieżąco.
— Paweł
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.
Komentarze
Zobacz również
Środowisko i Ekologia04.08.2026
Zasoby wody w Szwajcarii – co się zmienia
Czytaj więcej →
Środowisko i Ekologia21.07.2026
Polak zatrzymany na granicy ze Szwajcarią. Przewoził 40 rodzin pszczelich bez wymaganych zezwoleń
Czytaj więcej →
Środowisko i Ekologia02.06.2026
