Uznawanie dyplomów w Szwajcarii – ważna zmiana
30 lipca 20262 min czytania

Bundesverwaltungsgericht w Niemczech podjął decyzję w sprawie uznania niemieckiego dyplomu osteopatii. Sąd stwierdził, że pięcioletnie studia pani Meier są w dużej mierze równoważne ze szwajcarskim wykształceniem. To znaczy, nie trzeba powtarzać całego kształcenia w Szwajcarii.
SRK (Szwajcarski Czerwony Krzyż) wcześniej domagał się powtórzenia większości pięcioletniego programu. Sąd uznał jednak, że SRK może wymagać tylko ukierunkowanego szkolenia. To szkolenie ma dotyczyć roli tzw. Erstversorger, czyli podstawowej opieki i kompetencji pierwszego kontaktu. Prosto: brakujące umiejętności mają być uzupełniane konkretnymi kursami, a nie powtórką całego programu.
Pani Meier otrzymała też 10 000 franków odszkodowania. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Oznacza to, że SRK może odwołać się i sprawa może trafić dalej. Na razie jednak orzeczenie może skłonić do zmiany praktyki uznawania dyplomów.
Branżowy związek akademickich osteopatów prosi o przegląd całej procedury uznawania dyplomów zagranicznych. W grę wchodzi około 700 osób z zagranicznym dyplomem, które pracują lub chcą pracować w Szwajcarii. Związek ostrzega przed możliwymi brakami w opiece, jeśli wiele osób musiałoby powtarzać długie kształcenie.
W praktyce mogą pojawić się trzy drogi. Pierwsza to utrzymanie obecnych zasad i obowiązek powtarzania długich studiów. Druga to wprowadzenie precyzyjnych, krótszych kursów uzupełniających. Trzecia to indywidualna ocena, ale z jasno określonymi kryteriami i listą brakujących kompetencji. Każda z tych dróg ma inne skutki dla pacjentów i specjalistów.
Dla pacjentów ważne są dostępność i jakość usług. Jeżeli wielu terapeutów musiałoby powtarzać lata nauki, może zabraknąć specjalistów. To może wydłużyć kolejki i utrudnić dostęp do leczenia. Z kolei dokładne, krótsze kursy mogą szybciej uzupełnić luki i utrzymać dostępność opieki.
Dla specjalistów ważne są jasne zasady. Jeśli procedura uznawania będzie skupiona na konkretnych brakach, osoby z zagranicznym dyplomem szybciej wrócą do pracy. Jeśli zaś będą musiały powtarzać całe programy, stracą czas i pieniądze. Dlatego stawka jest istotna także finansowo.
SRK podkreśla, że nadal będzie indywidualnie sprawdzać dyplomy zagraniczne. To oznacza, że każdy przypadek może wyglądać inaczej. Wyrok może jednak zmusić instytucję do zmiany podejścia. Na razie nie ma ostatecznej decyzji administracyjnej, bo sprawa nie jest prawomocna.
Przykład prosty: terapeuta z Niemiec ma niemal wszystkie potrzebne umiejętności. Zamiast powtarzać pięć lat studiów, może otrzymać jeden lub dwa krótkie kursy, które uzupełnią brakujące kompetencje. Dzięki temu szybciej zacznie pracować w Szwajcarii.
W najbliższych miesiącach warto obserwować, czy SRK zmieni wytyczne. Zmiana może dotyczyć procedur, listy wymaganych kursów i sposobu oceniania dyplomów. Może też pojawić się oficjalne stanowisko rządu lub nowych przepisów.
Na końcu trzeba pamiętać: decyzje administracyjne i sądowe wpływają na osoby i pacjentów. Dlatego procedury powinny być jasne, szybkie i uczciwe.
— Natalia
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



