Menu
Społeczeństwo

Mężczyzna uciekał policji pływając nad Jeziorem Bodeńskim

19 lipca 20262 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Mężczyzna uciekał policji pływając nad Jeziorem Bodeńskim

W sobotę po południu nad brzegiem Jeziora Bodeńskiego w Horn w kantonie Thurgau doszło do nietypowej interwencji policji. W godzinach około 15–16 ratownicy i policjanci prosili mężczyznę, by wyszedł z wody. On jednak długo pływał i nie reagował. Na miejscu był też patrol wodny, lecz przez dłuższy czas nie udało się go zatrzymać.

Świadkowie opisują scenę jako zaskakującą. Mężczyzna pływał tam i z powrotem. Gdy okoliczni ludzie widzieli, że policja wzywa go do brzegu, zastanawiali się, co się stało. Z relacji policji wynika, że ktoś zgłosił, iż mężczyzna miał uderzyć kobietę w porcie w Horn. Na miejscu pierwsze patrole nie mogły nawiązać kontaktu, bo osoby znajdowały się w wodzie. Dlatego wezwano patrol wodny, który był w pobliżu.

Funkcjonariusze ostatecznie skłonili parę do wyjścia na brzeg. Tam opór wobec policji był na tyle silny, że obie osoby zostały tymczasowo zatrzymane i przewiezione na posterunek. Po wyjaśnieniu sytuacji oboje zostali wypuszczeni tego samego dnia. Dla 41-letniego mężczyzny z Polski wydano jednak wielodniowy zakaz przebywania w kantonie Thurgau. To administracyjny środek, który ma zapobiec dalszym problemom na miejscu.

Co to oznacza prawnie? Zgłoszenie pobicia uruchamia procedurę śledczą. Policja zbiera dowody i relacje świadków. Potem prokuratura decyduje, czy wszcząć postępowanie karne. Tymczasowe zatrzymanie na posterunku służy wyjaśnieniu sprawy i zabezpieczeniu dowodów. Zakaz przebywania w kantonie to środek administracyjny. Nie jest to skazanie, lecz ograniczenie, by chronić ludzi i porządek publiczny.

Praktyczne skutki dla osób nad wodą są proste. Jeśli widzisz przemoc, zadzwoń na numer alarmowy (w Szwajcarii policja 117). Nie wchodź na siłę tam, gdzie jest niebezpiecznie. Staraj się zapamiętać szczegóły i, jeśli możesz, zapisać dane świadków. To pomaga policji w dalszym postępowaniu.

Sprawa pokazuje też, że interwencje nad wodą są trudniejsze. Policjanci działają i na lądzie, i z łodzi. Czasem potrzeba więcej czasu, by doprowadzić do zatrzymania. Dla świadków bywa to frustrujące, lecz takie działania mają na celu bezpieczeństwo wszystkich osób nad jeziorem.

— Paweł



Źródło: 20min.ch

Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień

Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również