Polacy Szwajcaria
Polacy SzwajcariaNatalia & Paweł
Polityka i Gospodarka

Diesel w Szwajcarii 2,41 CHF/l - przyczyny i skutki

19 września 20262 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Diesel w Szwajcarii 2,41 CHF/l - przyczyny i skutki

Diesel w Szwajcarii osiągnął rekordową średnią cenę 2,41 CHF za litr. To wynik kilku równoczesnych zdarzeń na rynku paliw i w transporcie. W tym tekście wyjaśniam, jakie są główne przyczyny i co z tego może wynikać dla kraju i kierowców.

Najważniejsze liczby są proste. Od początku roku do sierpnia cena diesla wzrosła o około 25–33 procent. Benzyna podrożała mniej, około 20–27 procent. Surowe dane wskazują, że ropa naftowa jest około 80 procent droższa niż przed początkiem konfliktu w Iranie. Również koszty transportu ładunków drogą rzeczną wzrosły bardzo mocno - przewóz statkami po Renie kosztuje teraz osiem- do dziesięciokrotnie więcej niż zwykle.

Dołożyły się do tego konkretne zdarzenia. Atak na rurociąg w Arabii Saudyjskiej i groźba blokady Morza Czerwonego zmniejszyły podaż ropy. Ataki na rafinerie i magazyny paliw w Rosji też ograniczyły dostawy. Mniej surowca trafia na rynek, a jednocześnie zapotrzebowanie na diesel jest stałe. Europa produkuje więcej benzyny niż potrzebuje, ale w przypadku diesla jest zależna od importu. Stąd większe skutki dla diesla.

Do tego doszedł problem krajowy. Jedyna szwajcarska rafineria w Cressier musiała na kilka dni przerwać produkcję z powodu awarii. Ta rafineria zwykle zapewnia około 30 procent potrzeb rynku krajowego. Rząd zezwolił na częściowe pobranie z obowiązkowych zapasów paliw, żeby złagodzić skutki przerwy.

Eksperci opisują trzy scenariusze rozwoju sytuacji. W pierwszym rynku wraca do równowagi i ceny ustabilizują się. W drugim, w którym obecnie jesteśmy, problemy z dostawami i wyższe koszty transportu utrzymują ceny na wysokim poziomie. Trzeci scenariusz przewiduje dalsze nasilenie zakłóceń, spadek podaży i znaczny wzrost cen; w takim wypadku dostęp do paliwa mógłby być ograniczony - najpierw kupią go ci, którzy zapłacą najwięcej.

W odpowiedzi państwo ma kilka narzędzi. Może zezwolić na większe pobranie z obowiązkowych rezerw paliw. Takie działania mogą złagodzić chwilowe braki. Inny pomysł, zgłoszony przez polityków, to tymczasowe zawieszenie podatku od paliw na dwa miesiące. Trzeba jednak pamiętać, że zwolnienie z podatku nie musi od razu obniżyć cen na stacjach. Ceny na stacjach zależą też od sytuacji na rynku światowym, kosztów transportu i istniejących marż.

Co to oznacza dla zwykłych ludzi? Większe koszty przewozu ładunków mogą podnieść ceny towarów. Firmy transportowe i rolnicy mają ograniczone możliwości szybkiego ograniczenia zużycia paliwa. Dla kierowcy oznacza to wyższe wydatki na paliwo i możliwe wahania cen w najbliższych tygodniach. W razie dalszej eskalacji mogą pojawić się krótkotrwałe trudności z dostępem do diesla.

Na koniec ważny fakt: przewoźnicy stacji paliw rzadko mają duży margines do podwyżek bez odniesienia do rynku. Konkurencja jest duża, a systemy cenowe szybko reagują na zmiany cen ropy i koszty transportu. To oznacza, że główne przyczyny wzrostu cen leżą przede wszystkim poza granicami kraju.

— Paweł



Źródło: 20min.ch

Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień

Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również