W Crans-Montana siedmioro poszkodowanych nie dostało pomocy
7 listopada 20261 min czytaniaAutor: Natalia

Kanton Wallis odmówił pomocy finansowej siedmiorgu poszkodowanym po pożarze w Crans-Montana. Doraźna pomoc wynosiła 10 000 franków, a dodatkowa wpłata od państwa 50 000 franków. Wszyscy odrzuceni poszkodowani nie spędzili nocy w szpitalu, a ich obrażenia uznano za zbyt lekkie.
Urzędnicy ocenili obrażenia, pomijając traumę
Siedem osób wskazanych przez francuskojęzywny dziennik łączy podobna sytuacja. Ich obrażenia uznano za zbyt lekkie według kryteriów ustalonych przez kanton, a skutki psychiczne pożaru nie zostały uwzględnione przy przyznawaniu doraźnej pomocy.
Jedną z poszkodowanych była najlepsza przyjaciółka kelnerki, która pracowała w barze objętym pożarem. Doznała poparzeń dłoni. Jeszcze trudniejsze było dla niej to, że widziała śmierć przyjaciółki na chodniku, mimo podjętej reanimacji.
Młoda kobieta nadal zmaga się z problemami psychicznymi po tragedii. Inni poszkodowani, których wnioski odrzucono, zmagają się między innymi z bezsennością oraz objawami stresu pourazowego. Tego rodzaju skutki nie mieszczą się jednak w kryteriach doraźnej pomocy przyjętych przez kanton.
127 osób otrzymało albo otrzyma wsparcie
Kantonalny urząd zdrowia potwierdził siedem odmów. Jednocześnie podał, że pomoc doraźną przyznano albo zostanie ona przyznana łącznie 127 ofiarom i bliskim ofiar pożaru.
Osoby, których wnioski odrzucono, mogą odwołać się do Rady Państwa kantonu Wallis. Dostępne są także inne formy wsparcia, w tym zwrot kosztów pomocy psychologicznej.
Szkoda mi, że przy ocenie pomocy tak dużo zależy od tego, czy ktoś trafił na noc do szpitala. Trauma po zobaczeniu śmierci bliskiej osoby nie zawsze mieści się w prostym kryterium medycznym, a jej skutki mogą trwać długo.
- Natalia
Źródło: blick.ch
Bądź na bieżąco: Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.




