W Szwajcarii pacjenci z izb przyjęć gorzej oceniają pobyt
21 października 20262 min czytania

Pacjenci przyjmowani przez izbę przyjęć gorzej oceniają pobyt w szwajcarskich szpitalach niż osoby przyjęte planowo. Pokazuje to badanie obejmujące około 46 tysięcy pacjentów, przeprowadzone między wrześniem a listopadem 2025 roku.
Wśród badanych było prawie 18 tysięcy osób, które trafiły do szpitala przez izbę przyjęć, oraz niemal 28 tysięcy pacjentów przyjętych w ustalonym terminie. Różnice pojawiły się we wszystkich ośmiu analizowanych obszarach.
Największy problem pojawia się na początku
Najwyraźniej widać go przy informowaniu o czasie oczekiwania. Pacjenci z izby przyjęć mieli o 14 punktów procentowych mniejszą szansę na najwyższą ocenę tej informacji niż osoby przyjęte planowo. Jednocześnie ich szansa na szczególnie negatywną ocenę była wyższa o około 7 punktów procentowych.
Gorzej oceniano także wyjaśnienia dotyczące przyjęcia do szpitala. Różnica w najwyższej ocenie wyniosła 10,9 punktu procentowego. Przy punktualności było to 8,3 punktu procentowego.
Pacjenci przyjęci w nagłym trybie mniej pozytywnie oceniali również rozmowy z lekarzami, dostępność lekarzy oraz sposób reagowania na ich obawy i lęk. Gorsze oceny dotyczyły więc nie tylko samego oczekiwania.
Pacjenci w trudniejszej sytuacji zdrowotnej
Autorzy badania uwzględnili między innymi wiek, stan zdrowia, płeć, klasę ubezpieczenia oraz szpital, w którym leczono pacjenta. Zależność między przyjęciem przez izbę przyjęć a gorszą oceną pozostała także po uwzględnieniu tych czynników.
Jednocześnie osoby trafiające tam nagle często są w trudniejszej sytuacji zdrowotnej. Udział pacjentów powyżej 80. roku życia był w tej grupie ponad dwa razy większy niż wśród osób przyjętych planowo.
Badanie nie wyjaśnia ostatecznie, dlaczego pacjenci z izby przyjęć mają gorsze doświadczenia. Początek pobytu jest jednak szczególnie trudny, bo pacjent chce szybko dowiedzieć się, co się dzieje, a personel musi zajmować się przypadkami według pilności medycznej.
Jasne informacje mogą zmniejszyć napięcie
Według autorów poprawa nie musi polegać wyłącznie na skróceniu kolejek. Pomóc mogą także prostsze wyjaśnienia dotyczące kolejności przyjmowania pacjentów, powodów, dla których ktoś inny trafia do lekarza wcześniej, oraz dalszego przebiegu pobytu.
Wśród możliwych rozwiązań wymieniono lepszą wstępną ocenę pilności przypadku, zrozumiałe tłumaczenie sytuacji medycznej oraz cyfrowe ekrany informacyjne w poczekalniach.
Osoba czekająca na pomoc może więc potrzebować dwóch rzeczy naraz: szybkiej oceny stanu zdrowia i informacji, co dzieje się dalej. Dla personelu oznacza to konieczność przekazywania jasnych komunikatów także wtedy, gdy kolejność przyjęć wynika z pilności przypadków.
Mam nadzieję, że szpitale potraktują komunikację jako część opieki, a nie dodatek do leczenia. Sama szybkość przyjęcia nie wyjaśnia całego doświadczenia pacjenta, szczególnie gdy ktoś czeka w bólu i nie zna dalszego planu.
- Natalia
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



