Polacy Szwajcaria
Polacy SzwajcariaNatalia & Paweł
Technologia i Innowacje

Wykradziono dane kierowców w pięciu kantonach

31 sierpnia 20262 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Wykradziono dane kierowców w pięciu kantonach

Nieznani sprawcy zebrali automatycznie dane właścicieli samochodów z pięciu kantonów. Chodzi o kantony Argowia (Aargau), Lucerna (Luzern), Schaffhausen, Vaud (Waadt) i Zug. Zebrane informacje obejmują numery rejestracyjne, imiona i nazwiska oraz adresy zamieszkania.

W Szwajcarii część danych o właścicielach pojazdów jest dostępna publicznie. Tak stanowią przepisy. Można jednak poprosić urząd, by dane ukrył. Kiedy ktoś zbudował automat do pobierania tych danych, ominął zabezpieczenia. W efekcie powstała duża baza informacji, którą można wykorzystać źle.

Operator serwisu Autoindex i kanton Vaud już zgłosiły sprawę. W komunikacie poinformowano, że wystąpiły próby wymuszeń oraz szantażu. Pięć dotkniętych kantonów zapowiedziało, że złoży zawiadomienia do organów ścigania. Portal eautoindex, zarządzany przez stowarzyszenie urzędów komunikacji drogowej (asa), nie został naruszony.

Jakie są ryzyka dla obywateli? Zebrane dane ułatwiają oszustom wysyłanie fałszywych wezwań do zapłaty. Mogą to być rzekome mandaty, opłaty za kontrole techniczne lub zagraniczne opłaty drogowe. Taka wiadomość może wyglądać bardzo wiarygodnie. W treści często znajdują się linki do stron wyłudzających dane lub do fałszywych płatności.

Co mogą zrobić mieszkańcy? Po pierwsze, należy uważać na niespodziewane e-maile, SMS-y i listy. Jeśli ktoś prosi o szybką zapłatę, dane bankowe lub klikanie w podejrzane linki, warto przerwać kontakt. Lepiej zadzwonić do odpowiedniego urzędu przez oficjalny numer. Po drugie, właściciele pojazdów mogą bezpłatnie zablokować publiczne udostępnianie swoich danych w wydziale komunikacji kantonu zamieszkania (w kantonach AG, LU, SH, VD, ZG). To ograniczy ryzyko masowego wycieku ich danych.

Jakie działania podjęto od strony technicznej i prawnej? Firma odpowiedzialna za udostępnianie danych wprowadziła dodatkowe ograniczenia dostępu. Trwa też przegląd i testy kolejnych zabezpieczeń. Kanton Vaud oraz operator serwisu już zgłosili sprawę policji i prokuraturze. To standardowa procedura przy takich incydentach.

Jak to wpływa na system prawny i administracyjny? Prawo dopuszcza dostęp do rejestru pojazdów, ale jednocześnie przewiduje mechanizmy ochrony prywatności. Jednym z nich jest właśnie możliwość zablokowania danych. Gdy organy ścigania prowadzą dochodzenie, mogą także domagać się środków technicznych i prawnych, by zapobiec dalszym wyciekom.

Przykład prosty do zrozumienia: oszust wysyła list z informacją o rzekomej opłacie za przejazd w innym kraju. W liście jest numer rejestracyjny i adres. Osoba, widząc te dane, może uwierzyć, że to prawdziwe. Jeśli zapłaci lub poda dane karty, straci pieniądze. Gdy dane właściciela były dostępne masowo, ryzyko takich ataków rośnie.

Podsumowując: incydent dotyczy pięciu kantonów i danych właścicieli pojazdów. Istnieje realne ryzyko wykorzystania tych danych do oszustw i wymuszeń. Urzędy i operator wprowadzają zabezpieczenia i zgłaszają sprawę organom ścigania. Mieszkańcy powinni być ostrożni, sprawdzić, czy ich dane są publiczne, i rozważyć ich zablokowanie przez urząd.

— Natalia



Źródło: 20min.ch

Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień

Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również