Sędzia proponuje AI do ujednolicania wyroków
25 sierpnia 20262 min czytania

Sędzia Jonas Achermann stworzył narzędzie oparte na sztucznej inteligencji. Narzędzie ma pomagać w ustalaniu wymiaru kary. Algorytm korzysta z prawomocnych wyroków. Jest dostępny publicznie online. Przy identycznych danych zwraca zawsze taki sam wynik.
Pierwotnie narzędzie było skalibrowane dla przestępstw narkotykowych, kradzieży i spraw gospodarczych. Teraz Achermann testuje rozszerzenie dla przestępstw seksualnych. On sam mówi, że nie używa go jeszcze w prawdziwych sprawach. Narzędzie ma działać jako pomoc, a nie jako zastępstwo sędziego. Finalna decyzja ma należeć do człowieka.
Dlaczego to proponuje? W praktyce sędziowie czasem orzekają bardzo różne kary za podobne czyny. Przykład: przy gwałcie są w skali od roku do dziesięciu lat więzienia. Różnice zależą od wielu czynników i od subiektywnej oceny. Achermann i niektórzy badacze pokazali, że ta rozbieżność istnieje. Ich zdaniem algorytm może zwiększyć spójność wyroków.
Są też zastrzeżenia. Obrona i byli sędziowie mówią, że dobre orzeczenie bierze pod uwagę więcej niż kilka parametrów. Liczy się też odbiór oskarżonego w sali sądowej i stopień winy łatwy do oceny tylko przez człowieka. Inny problem to ryzyko powielania błędów z przeszłości. Jeśli baza danych zawiera niesprawiedliwe wyroki, algorytm je utrwali.
Co to oznacza dla społeczeństwa? Po pierwsze, większa przewidywalność kar. To może pomóc ofiarom i oskarżonym zrozumieć możliwe skutki. Po drugie, potrzeba kontroli nad danymi. Trzeba wiedzieć, jakie wyroki zostały użyte do nauki algorytmu. Po trzecie, konieczne są zasady użycia. Można na przykład wprowadzić, by algorytm dawał jedynie propozycję, a sędzia zawsze uzasadniał odstępstwo.
Możliwe scenariusze wdrożenia to: użycie jako narzędzie pomocnicze w kancelariach i sądach, testy pilotażowe w wybranych sądach, lub zakaz stosowania w sprawach szczególnie wrażliwych. Każdy scenariusz wymaga nadzoru, audytu danych i przejrzystości. Trzeba też ustalić, kto odpowiada za błędy algorytmu.
Podsumowując, technologia może dać większą spójność wyroków. Jednocześnie niesie ryzyko ograniczenia swobody sędziów i utrwalenia błędów. Dlatego ważne są zasady, audyty danych i ludzka kontrola.
— Natalia
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



