Polacy Szwajcaria
Polacy SzwajcariaNatalia & Paweł
ForumPraca
Środowisko i pogoda

Upały obniżyły produktywność pracy w Szwajcarii o 2,1 mld franków

1 października 20262 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Upały obniżyły produktywność pracy w Szwajcarii o 2,1 mld franków

Upały od czerwca do sierpnia 2026 roku obniżyły produktywność pracy w Szwajcarii o 2,1 miliarda franków. Rekordowe temperatury, susza, grad i gwałtowne burze przyniosły także wysokie koszty zdrowotne, rolnicze i ubezpieczeniowe.

Pod koniec września termometry wciąż zbliżały się do 30 stopni. Meteorolog Peter Wick opisał sytuację słowami, że lato właściwie nadal trwa. Największe rekordy ciepła padły jednak w lipcu i sierpniu.

Upał zabiera godziny pracy i zwiększa koszty leczenia

Wysoka temperatura utrudnia koncentrację, zwiększa wysiłek podczas pracy fizycznej i obciąża organizm, który musi intensywniej się chłodzić. Według wyliczeń Szwajcarskiego Związku Miast te czynniki przełożyły się od czerwca do sierpnia na 2,1 miliarda franków utraconej produktywności.

Ta suma obejmuje efekt słabszej wydajności pracy. Pełny rachunek za ekstremalne lato byłby wyższy, gdyby doliczyć straty infrastruktury, inne skutki gospodarcze oraz przedwczesne zgony.

W latach 2013-2022 dodatkowe koszty związane z upałami w szpitalach sześciu badanych kantonów wynosiły średnio 20,6 miliona franków rocznie. Te kantony odpowiadają łącznie za 60 procent wszystkich codziennych przyjęć do szpitali w Szwajcarii. Badacze przewidują, że w przyszłości roczne koszty będą wielokrotnie wyższe.

Statystyki za okres od czerwca do września 2026 roku wskazują także na około 600 zgonów więcej, niż wynikałoby z oczekiwań statystycznych. Wśród osób, które zmarły, były również osoby poniżej 65. roku życia.

Rolnictwo i ubezpieczyciele liczą straty po gradzie

Ubezpieczyciel rolniczy Szwajcarski Grad oszacował ubezpieczone szkody w uprawach do końca września na 52,9 miliona franków. Grad odpowiadał za prawie połowę tej sumy, a susza za 45 procent.

Burza z gradem pod koniec sierpnia spowodowała także prywatnie ubezpieczone szkody sięgające niemal miliarda franków. Uszkodzonych zostało ponad 100 tysięcy pojazdów. W kantonie Zurych zgłoszono dodatkowo około 20 tysięcy szkód w budynkach.

Jedna pełna suma strat dla całej Szwajcarii nadal nie została wyliczona. Brakuje porównywalnych danych dotyczących między innymi infrastruktury publicznej. Dla porównania, Greenpeace oszacował koszty ekstremalnego lata w Niemczech na około 34 miliardy franków, uwzględniając między innymi straty w rolnictwie i produkcji, pożary lasów oraz wydatki zdrowotne.

Rosnące koszty prowadzą też do inwestycji ograniczających ryzyko. Miasta rozwijają rozwiązania określane jako miasta-gąbki, które zatrzymują wodę i pomagają obniżać temperaturę. W szwajcarskim rolnictwie projekty oszczędnego nawadniania przynoszą efekty podczas suszy.

W Szwajcarii rachunek za ekstremalne lato rozkłada się na kilka sektorów: pracę, szpitale, uprawy, samochody i budynki. Szczególnie konkretny obraz dają dane z kantonu Zurych, gdzie po jednej sierpniowej burzy zgłoszono około 20 tysięcy szkód w nieruchomościach.

Dla mnie ta decyzja pokazuje, że koszty pogody coraz trudniej zamknąć w jednej kategorii. Liczę na to, że kolejne zestawienia będą obejmowały także infrastrukturę publiczną, bo dopiero wtedy da się porównać pełną skalę strat między latami.

— Paweł



Źródło: 20min.ch

Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień

Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również