Sąd federalny wydala Włocha ze Szwajcarii na pięć lat
8 października 20262 min czytania

Sąd federalny nakazał wydalenie ze Szwajcarii włoskiego obywatela urodzonego w 2001 roku. Mężczyzna ma opuścić kraj na pięć lat, ponieważ został uznany za obecne i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Mężczyzna przyjechał do Szwajcarii jako pięciolatek. Ma tu czteroletnią córkę, jednak sąd uznał, że jego wcześniejsze konflikty z prawem oraz kolejne zdarzenia przemawiają za wydaleniem.
Napad przy dworcu zakończył się złamaniem kości twarzy
Decydujące zdarzenie miało miejsce w styczniu 2023 roku przy dworcu szwajcarskich kolei federalnych. Włoch potrącił nieznanego przechodnia, który szedł do sklepu. Gdy mężczyzna wyszedł ze sklepu, oskarżony wraz z bratem zatrzymał go przy wejściu na dworzec.
Bracia zażądali, aby oddał im wszystko, co miał przy sobie. Kiedy interweniował policjant, brat oskarżonego uderzył przechodnia w lewą stronę głowy. Następnie sam oskarżony uderzył go w twarz. Poszkodowany stracił przytomność i doznał złamania kości twarzy.
W czerwcu 2024 roku sąd okręgowy skazał Włocha za usiłowanie rozboju oraz naruszenie przepisów o narkotykach. Otrzymał dziesięć miesięcy kary w zawieszeniu. W tym samym postępowaniu orzeczono także wydalenie ze Szwajcarii na pięć lat.
Groźby wobec byłej partnerki
Drugi opisany przypadek wydarzył się w kwietniu 2023 roku i dotyczył ówczesnej partnerki mężczyzny. Z decyzji karnej z grudnia 2025 roku wynika, że na krótko złapał ją za szyję, splunął jej w twarz i wysyłał wiadomości z groźbami zabójstwa.
Jedna z wiadomości zawierała zdjęcie broni palnej. Sąd kantonalny w Vaud uznał, że mężczyzna nie potrafi kontrolować swojej impulsywności i dlatego nadal stanowi zagrożenie.
Włoch odwołał się do sądu federalnego. Twierdził, że podczas napadu zadał przechodniowi tylko jeden cios, a jego była partnerka nie odniosła obrażeń. Powołał się także na terapię alkoholową i przekonywał, że odzyskał kontrolę nad emocjami.
Sąd federalny uznał tę argumentację za bagatelizowanie obu zdarzeń. Brak kolejnych aktów oskarżenia od 2023 roku również nie przekonał sędziów, ponieważ nie wyklucza przyszłych przestępstw. Odwołanie zostało oddalone, więc pięcioletnie wydalenie pozostaje w mocy.
Dla mnie ta decyzja pokazuje, jak sąd ocenia nie tylko jeden napad, lecz cały ciąg zachowań i ryzyko ich powtórzenia. Przy takich sprawach znaczenie ma także to, czy argumenty o poprawie potwierdzają się w ocenie sądu, a nie wyłącznie w deklaracjach oskarżonego.
- Paweł
Źródło: blick.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



