29 listopada Szwajcarzy zdecydują o podatku dla małżeństw
12 października 20263 min czytania

29 listopada 2026 roku Szwajcarzy zagłosują nad inicjatywą, która ma zakończyć tak zwaną karę małżeńską przy podatku federalnym. Głosowanie może stworzyć konflikt z indywidualnym opodatkowaniem przyjętym już w marcu. Spór dotyczy tego, czy małżonkowie nadal powinni składać wspólne rozliczenie, czy każda osoba ma być opodatkowana osobno.
Inicjatywa chce wspólnego rozliczenia małżonków
Obecnie dochody małżonków są dodawane i rozliczane razem. W zależności od różnicy między zarobkami może to oznaczać wyższy albo niższy podatek niż w przypadku niezamężnych par w podobnej sytuacji. Wyższe obciążenie małżeństwa w porównaniu z podobną parą nieformalną nazywa się karą małżeńską.
Inicjatywa partii Centrum, nazywana inicjatywą sprawiedliwości, chce wpisać do konstytucji zasadę wspólnego opodatkowania małżonków. Jednocześnie małżeństwa nie mogłyby być podatkowo traktowane gorzej niż inni podatnicy. Propozycja obejmuje wyłącznie bezpośredni podatek federalny.
W projekcie nie ma gotowego sposobu wyliczania podatku. Po przyjęciu inicjatywy parlament miałby trzy lata na przygotowanie rozwiązania. Gdyby w tym czasie nie powstała nowa metoda, rząd federalny musiałby wprowadzić alternatywne obliczenie.
W takim wariancie urząd podatkowy przeprowadzałby dla małżeństwa dwa różne obliczenia podatku. Do zapłaty trafiałaby niższa z tych kwot.
Spór z indywidualnym opodatkowaniem
Zwolennicy inicjatywy krytykują indywidualne opodatkowanie, które obywatele przyjęli w głosowaniu w marcu 2026 roku. W tym modelu każda osoba rozliczałaby się osobno, niezależnie od stanu cywilnego. Małżonkowie musieliby więc przygotować dwa zeznania zamiast jednego.
Partia Centrum i jej sojusznicy twierdzą, że taki system może szczególnie obciążyć rodziny z nierównymi dochodami. Chodzi między innymi o gospodarstwa, w których jedna osoba pracuje na część etatu albo zajmuje się dziećmi. Zwolennicy inicjatywy wskazują też na bezpłatną opiekę nad bliskimi, która ich zdaniem nie powinna prowadzić do wyższego podatku.
Inicjatywę popierają między innymi Ewangelicka Partia Ludowa, Szwajcarska Partia Ludowa, Federalna Unia Demokratyczna oraz Szwajcarski Związek Rolników. Ich argument jest prosty: rodzinne i zawodowe modele życia są różne, dlatego system podatkowy powinien je uwzględniać.
Rząd federalny i parlament zalecają odrzucenie propozycji. Przeciw są także liberałowie, socjaliści, zieloni liberałowie, Zieloni oraz organizacje gospodarcze. Uważają, że indywidualne opodatkowanie usuwa różnice wynikające ze stanu cywilnego. Krytykują też model Centrum, ponieważ osoby niepozostające w małżeństwie mogłyby w zależności od wykonania przepisów nadal znaleźć się w gorszej sytuacji podatkowej.
Dwa modele oznaczają problem z terminem 2032
Głosowanie z marca i listopadowa inicjatywa nie zostały połączone. Parlament zajmował się nimi niezależnie, a po przyjęciu indywidualnego opodatkowania partia Centrum nie wycofała swojej propozycji. Dlatego wyborcy najpierw zaakceptowali jeden model, a kilka miesięcy później mają rozstrzygnąć sprawę alternatywnego rozwiązania.
Indywidualne opodatkowanie ma zostać wprowadzone w 2032 roku. Przyjęcie inicjatywy stworzyłoby sprzeczność z ustawą zaakceptowaną wcześniej przez obywateli. Parlament musiałby ją rozwiązać przed rozpoczęciem reformy. Najprawdopodobniej oznaczałoby to zmianę zasad dotyczących podatków kantonalnych i gminnych, tak aby indywidualne rozliczenie na tych poziomach zostało wycofane.
Gdyby takiej zmiany nie przeprowadzono, małżonkowie mogliby składać wspólne zeznanie przy podatku federalnym, a osobne zeznania przy podatkach kantonalnych i gminnych. Ostateczny układ zależałby od decyzji parlamentu oraz od sposobu wykonania przyjętych przepisów.
Różne są także szacunki dotyczące kosztów dla państwa. Alternatywne obliczenie podatku proponowane na wypadek braku rozwiązania w ciągu trzech lat oznaczałoby według szacunków ubytek od 700 milionów do 1,4 miliarda franków rocznie. Indywidualne opodatkowanie również zmniejszyłoby dochody państwa, a rząd ocenia ten koszt na około 630 milionów franków rocznie.
Wolałbym, żeby przy takiej zmianie wyborcy od razu widzieli pełny model wyliczeń, a nie tylko kierunek reformy. Największa niewiadoma dotyczy tego, jak parlament połączy wynik marcowego głosowania z decyzją z 29 listopada. Dopiero wtedy będzie można jasno ocenić, ile formularzy i jakie zasady czekają małżeństwa.
- Paweł
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



