Polacy Szwajcaria
Polacy SzwajcariaNatalia & Paweł
ForumPraca
Kultura i sport

Spór o czynsz zagraża sezonowi narciarskiemu La Dôle

22 października 20262 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Spór o czynsz zagraża sezonowi narciarskiemu La Dôle

Francuska firma Sogestar chce obniżyć czynsz za korzystanie ze szwajcarskiej części ośrodka La Dôle. Jeżeli strony nie dojdą do porozumienia, sezon zimowy 2026/27 po szwajcarskiej stronie może się nie rozpocząć.

La Dôle leży w paśmie Jury, wysoko nad Nyonem w kantonie Vaud. Z wysokości 1677 metrów nad poziomem morza widać Jezioro Genewskie. Ośrodek ma cztery wyciągi krzesełkowe, dwanaście wyciągów narciarskich i prawie 30 kilometrów tras.

Operator chce zmienić umowę po dwóch słabych zimach

Ośrodek znajduje się po połowie we Francji i w Szwajcarii, ale prowadzi go francuska firma Sogestar z Les Rousses. Na podstawie umowy zawartej w 2016 roku płaci ona spółce Télé-Dôle z Nyonu 500 tysięcy franków czynszu za sezon.

Sogestar uważa, że ta kwota jest obecnie zbyt wysoka. Firma chce renegocjować umowę i uzależnić płatność od liczby gości oraz warunków śniegowych. Obecny czynsz jest stały, więc trzeba go zapłacić także wtedy, gdy na stoku pojawia się mniej narciarzy.

Presję zwiększyły dwie zimy z małą ilością śniegu. Francuski operator rozpoczął we Francji sądowe postępowanie naprawcze. Według prezesa firmy pieniądze zaoszczędzone dzięki odroczeniu płatności są potrzebne, żeby w ogóle rozpocząć kolejny sezon.

Stanowisko Sogestar jest jasne: La Dôle otworzy się tej zimy tylko wtedy, gdy firma porozumie się ze szwajcarską stroną. Negocjacje trwają, a czas na decyzję jest krótki, ponieważ sprzedaż karnetów już się rozpoczęła.

Po szwajcarskiej stronie panuje większy spokój

Wiceprezes Télé-Dôle ocenia jednak, że otwarcie tras nie jest zagrożone. W tych dniach trwają ostatnie rozmowy między stronami. Ostateczny kształt umowy i wysokość czynszu pozostają przedmiotem negocjacji.

Podobne problemy pojawiają się także w innych szwajcarskich ośrodkach. Od początku tego wieku zniknął co szósty ośrodek narciarski.

W Ebnat-Kappel w kantonie St. Gallen spór między operatorem wyciągu Tanzboden a właścicielami gruntów dotyczył umowy z 2011 roku. Ustalono w niej, że pojazdy przygotowujące trasy mogą wyjechać dopiero przy pokrywie śnieżnej o grubości co najmniej 40 centymetrów. W tym sezonie wyciąg już nie działa.

W Braunwald w kantonie Glarus operator kolei górskich zawiesił tej zimy działalność narciarską. Mieszkańcy obawiają się skutków dla turystyki, lokalnych firm i szkół narciarskich. Chcą kupić infrastrukturę, ale rozmowy dopiero się rozpoczęły, a strony nadal wyraźnie różnią się w ocenie ceny.

Nie dziwi mnie, że przy stałym czynszu nawet dwie słabsze zimy mogą zachwiać całym ośrodkiem. W tym modelu ryzyko pogody i liczby gości ponosi przede wszystkim operator, a rozmowa o zmianie umowy staje się sprawą być albo nie być dla sezonu.

- Paweł



Źródło: blick.ch

Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień

Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również