Gmina w Crans-Montana zmieni bar w miejsce pamięci
29 października 20262 min czytania

Dziesięć miesięcy po tragicznym pożarze bar Le Constellation w Crans-Montana wciąż wygląda niemal tak jak krótko po tragedii. Jego okna zasłaniają drewniane płyty, a przy wszystkich wejściach nadal wiszą policyjne plomby. Gmina chce zmienić budynek w miejsce pamięci, lecz matka jednej z ofiar krytykuje sposób realizacji tego pomysłu.
Gmina Crans-Montana planuje teraz zabezpieczyć fasadę osłoną oraz tymczasowym dachem.
Gwiazdy na zadaszeniu i drewniana fasada
Na przedstawionych wizualizacjach widać zadaszenie ozdobione gwiazdami. Szklana fasada baru ma zostać zasłonięta drewnem. Gmina tłumaczy, że chce ochronić budynek i nadać mu prosty, spokojny oraz pełen szacunku wygląd.
Przed barem ma powstać miejsce pamięci. Bliscy zmarłych będą mogli umieścić tam imię członka swojej rodziny, jeśli wyrażą takie życzenie. Gmina podkreśla, że przestrzeń ma być skromna i spokojna.
Matka ofiary chce pokazać twarze
Matka 17-letniego Trystana, który zginął w pożarze, uważa sam pomysł upamiętnienia za dobry. Krytykuje jednak sposób jego wykonania. Jej zdaniem gwiazdy i drewniana osłona mogą przykryć prawdziwy obraz tragedii przed świątecznym sezonem turystycznym.
Matka Trystana twierdzi, że gmina chce przede wszystkim zapewnić spokojny przebieg świąt i uniknąć sytuacji, w której turyści będą czuli dyskomfort. Jej zdaniem same imiona ofiar to minimum, na które gmina ostatecznie się zgodziła.
Chciała, aby w miejscu pamięci pokazano także twarze zmarłych. Według niej ten pomysł został odrzucony z powodu obaw, że mógłby przeszkadzać sąsiadom. Kobieta zapowiedziała, że dopilnuje umieszczenia tam zdjęcia swojego syna, nawet gdyby trzeba było zawieszać je kilka razy dziennie.
Ofiary mają imiona, rodziny i własne historie
W pożarze zginęło łącznie 41 osób. Matka Trystana podkreśla, że ofiary nie są wyłącznie imionami, numerami ani statystyką. Były wśród nich dzieci, nastolatki, kobiety i mężczyźni, którzy mieli rodziny, przyjaciół, własne historie oraz całe życie przed sobą.
Matka Trystana uważa, że zabezpieczenie budynku jest potrzebne. Sprzeciwia się jednak takiej formie przebudowy, która mogłaby osłabić pamięć o tym, co wydarzyło się 1 stycznia. Chce, aby twarze zmarłych widzieli zarówno mieszkańcy, jak i turyści odwiedzający Crans-Montana.
Martwi mnie pomysł, w którym miejsce tragedii może stać się przede wszystkim estetycznym punktem dla odwiedzających. Pamięć o ofiarach powinna mieścić ich imiona, twarze i historie, a nie tylko spokojną dekorację budynku.
- Natalia
Źródło: blick.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



