F-35 może zwiększyć hałas w Meiringen. Mieszkańcy protestują
19 października 20263 min czytania

Od 2030 roku w bazie wojskowej w Meiringen mają stacjonować myśliwce F-35. Mieszkańcy Haslital obawiają się, że nowe samoloty zwiększą hałas w dolinie, dlatego w poniedziałek wieczorem organizują marsz milczenia przy lotnisku.
Baza w Meiringen jest ważnym miejscem dla obrony szwajcarskiej przestrzeni powietrznej. Dla mieszkańców okolicy oznacza to jednak regularny hałas startujących maszyn. Jeden z członków lokalnej grupy protestacyjnej przez ponad 40 lat mieszkał w gospodarstwie oddalonym o około 250 metrów od pasa startowego.
Start F-35 wymaga użycia dopalacza
Obawy dotyczą przede wszystkim warunków, w jakich F-35 będzie startował w Meiringen. Dolina przypomina nieckę, a dźwięk odbija się od okolicznych zboczy. Ze względu na góry samolot musi szybko nabierać wysokości, więc przy starcie ma używać dopalacza.
Dopalacz daje silnikowi dodatkową moc, ale powoduje też większy hałas. Mieszkańcy twierdzą, że obecne myśliwce F/A-18 mogą przy F-35 brzmieć stosunkowo cicho. Jednocześnie przyznają, że dokładny poziom hałasu nowego samolotu w tej konkretnej dolinie wciąż pozostaje sporny.
Szwajcarski departament obrony powołuje się na pomiary wykonane w 2019 roku. W Payerne zmierzono start F-35 z użyciem dopalacza, a w Meiringen przeprowadzono dodatkowy pomiar przy ograniczonej instalacji. Według tych danych F-35 był o 3,5 decybela głośniejszy od F/A-18.
Przewodniczący lokalnej grupy twierdzi z kolei, że jego pomiar z 2019 roku wykazał różnicę wynoszącą 10 decybeli. Departament obrony ocenił ten pomiar jako wykonany w sposób niewystarczająco profesjonalny. Przewodniczący grupy pojechał także do Norwegii, aby zmierzyć hałas F-35, lecz przyznał, że tamtejszych wyników nie da się bezpośrednio przenieść na warunki w Meiringen.
Spór dotyczy także średniego poziomu hałasu
Różnica kilku decybeli ma znaczenie, ponieważ odczuwalny hałas rośnie bardzo szybko. Według mieszkańców start F/A-18 generuje około 113 decybeli, a F-35 może przekraczać 120 decybeli. W przywoływanym przez nich wyjaśnieniu 10 decybeli oznacza podwojenie odczuwanego hałasu.
Spór obejmuje także średnią wartość hałasu w ciągu dnia. Przy gospodarstwie córki jednego z mieszkańców od trzech lat działa prywatna stacja pomiarowa. Jej utrzymanie kosztuje 20 tysięcy franków rocznie, a urządzenie zostało zaakceptowane przez szwajcarski federalny instytut badań materiałów.
Według członka grupy protestacyjnej stacja pokazuje obecnie średnio około 69 decybeli. W planie przedstawionym wiosną 2026 roku dla tego miejsca zapisano średnią dzienną wartość na poziomie 75 decybeli. Departament obrony tłumaczy, że podane wartości zależą od położenia konkretnego budynku i od przyjętego wariantu porównania.
Departament obrony zakłada, że po rozmieszczeniu F-35 liczba lotów w Meiringen spadnie o nieco ponad połowę. Dłuższe przerwy między lotami mają ograniczyć odczuwanie hałasu. Jednocześnie urząd przewiduje wzrost obciążenia przy wielu budynkach, a przy innych jego spadek.
Ta odpowiedź nie przekonała mieszkańców. Ich zdaniem mniejsza liczba startów nie pasuje do prognozy wyższego średniego hałasu, skoro F-35 ma być tylko trochę głośniejszy od F/A-18. Grupa domaga się rezygnacji z rozmieszczenia nowych myśliwców w Meiringen, a departament obrony odrzuca ten postulat.
Prywatna stacja pomiarowa pokazuje, że mieszkańcy ponoszą konkretne koszty, aby śledzić hałas w swojej okolicy. Równocześnie ostateczna ocena zależy od miejsca położenia budynku, liczby startów i przyjętej metody obliczeń.
Myślę o tych, którzy przez dziesięciolecia żyli z wojskowymi lotami, a teraz słyszą o kolejnej zmianie. Największą wątpliwość budzi dla mnie rozbieżność między pomiarami, bo przy tak dużym hałasie mieszkańcy potrzebują jasnych danych, a nie kilku trudnych do porównania liczb.
- Natalia
Źródło: blick.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



