63-letni członek rządu kantonu Berno kandyduje do Rady Federalnej
24 października 20262 min czytania

63-letni członek rządu kantonu Berno zgłosił swoją kandydaturę do Rady Federalnej. O miejsce w szwajcarskim rządzie ubiega się jako przedstawiciel Szwajcarskiej Partii Ludowej, dzień przed zamknięciem wewnątrzpartyjnego terminu zgłoszeń.
Polityk pochodzi z berneńskiej części Jury i mówi po francusku. Dzięki temu może być dla partii kandydatem związanym także z Romandią, czyli francuskojęzyczną Szwajcarią. W kierownictwie partii ma być rozważany jako alternatywa dla genewskiej posłanki Rady Narodowej, która swoją kandydaturę ogłosiła tydzień wcześniej.
Sam kandydat wyjaśnił, że otrzymał wiele sygnałów z różnych stron i zaczął poważnie rozważać start. Twierdzi, że Romandia powinna zachować swoje miejsce w Radzie Federalnej. Podkreśla też, że jego kandydatura nie jest wymierzona w konkurentkę, a partia potrzebuje wyboru, także spośród kandydatów z francuskojęzycznej części kraju.
Doświadczenie w zdrowiu i sprawach społecznych
W grudniu kandydat skończy 64 lata. Od 2016 roku zasiada w rządzie kantonu Berno i kieruje tam sprawami zdrowia, pomocy społecznej oraz integracji. Dla niego to prawdopodobnie ostatnia możliwość ubiegania się o najwyższy urząd wykonawczy w kraju.
Jego działalność w Bernie od lat wywołuje ostry sprzeciw lewicy. Podczas demonstracji pojawiały się hasła wzywające go do odejścia. Ostatnio protest dotyczył strategii pomocy dla ofiar.
Największe kontrowersje przyniosła jego polityka społeczna. Zasiłek socjalny dla osób ubiegających się o azyl został za jego kadencji zmniejszony o prawie jedną trzecią. Sąd administracyjny później zablokował tę decyzję.
Jako szef kantonalnego resortu zdrowia popiera także prywatyzację szpitali. W czasie pandemii koronawirusa należał do polityków, którzy już na jej początku opowiadali się za szybkimi i surowymi ograniczeniami. Wzywał również do szczepień, choć jego partia często krytykowała lockdowny i restrykcje. Z powodu tego stanowiska grozili mu sceptycy polityki przeciwepidemicznej.
Liczy się także sposób bycia
Kandydat należy do ewangelikalnej wspólnoty religijnej i ma czworo dorosłych dzieci. Swoje decyzje polityczne przedstawia jako zgodne z chrześcijańskimi wartościami. W jednej z wcześniejszych wypowiedzi przekonywał, że utrzymywanie młodych ludzi z pieniędzy państwa nie jest właściwie rozumianą pomocą dla bliźnich.
Przy wyborach do Rady Federalnej znaczenie ma także łatwość nawiązywania kontaktów i wyczucie ludzi. Berneńskie medium ocenia, że pod tym względem kandydat ma jeszcze słabszą pozycję.
W Radzie Federalnej kanton Berno ma już jednego przedstawiciela.
Zwracam uwagę na to, że ta kandydatura łączy trzy trudne elementy: sporną politykę społeczną, doświadczenie w ochronie zdrowia i znaczenie języka francuskiego. O wyniku może przesądzić nie tylko bilans decyzji z Berna, lecz także to, czy partia uzna go za kandydata zdolnego do zdobycia szerszego poparcia.
- Paweł
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



