Polacy Szwajcaria
Polacy SzwajcariaNatalia & Paweł
ForumPraca
Oszustwa i ostrzeżenia

Szwajcaria kończy kontrole świadczeń za krótki czas pracy

18 października 20263 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Szwajcaria kończy kontrole świadczeń za krótki czas pracy

Kontrole ponad 7200 firm doprowadziły do żądań zwrotu świadczeń za skrócony czas pracy o łącznej wartości około 680 mln franków. Do końca 2025 roku z tej kwoty pozostawało otwarte 133,7 mln franków. Ostatnią kontrolę na miejscu przeprowadzono 11 września 2026 roku, a ostatnia decyzja administracyjna jest właśnie przygotowywana.

W czasie pandemii państwo wypłaciło ponad 16 mld franków świadczeń za skrócony czas pracy. Program miał pomóc firmom utrzymać zatrudnienie podczas osłabienia gospodarki. Procedury skrócono, a pieniądze były dostępne szybko.

Wkrótce do urzędów zaczęły napływać tysiące zgłoszeń o możliwych nadużyciach. Urząd gospodarki nie miał wystarczających zasobów, by samodzielnie sprawdzić tak dużą liczbę przypadków. Do kontroli zatrudniono więc zewnętrznych audytorów z firm Ernst & Young oraz PWC.

Odzyskane pieniądze i rachunek za kontrole

Urząd gospodarki zażądał zwrotu 243,53 mln franków. Zewnętrzni kontrolerzy kosztowali do 2 października 2026 roku 31,36 mln franków, które wypłacono z funduszu ubezpieczenia od bezrobocia. Proste zestawienie tych kwot daje 7,8 franka do odzyskania na każdego franka wydanego na kontrolę.

Ten rachunek nie obejmuje kosztów pracy urzędników. Od 2021 roku cały dział urzędu odpowiedzialny za kontrole pracodawców zajmował się przypadkami związanymi z pandemią. Urząd nie podaje wartości tych wydatków, twierdząc, że i tak ponosiłby koszty działania tej komórki.

Dodatkowe 430 mln franków zażądały od firm kasy bezrobocia, które prowadziły własne postępowania. Razem z roszczeniami urzędu daje to około 680 mln franków. Na koniec grudnia 2025 roku do zapłaty pozostawało 133,7 mln franków. Niektóre firmy uzgodniły spłatę w ratach przez okres do pięciu lat.

Nie wszystkie pieniądze uda się odzyskać. Część przedsiębiorstw ogłosiła upadłość, dlatego kasy ubezpieczenia od bezrobocia musiały odpisać 25,8 mln franków według stanu z 31 grudnia 2025 roku. Przyjęty harmonogram zakłada, że pozostałe należności powinny zostać spłacone do końca 2031 roku.

Najgłośniejsza sprawa dotyczyła firmy turystycznej

Największe zainteresowanie wzbudziła sprawa operatora internetowych podróży z Chiasso. 19 lipca 2022 roku śledczy przeszukali siedzibę firmy i zatrzymali między innymi ówczesnego dyrektora generalnego oraz jego zastępcę. Obaj spędzili cztery miesiące w areszcie tymczasowym.

Śledczy podejrzewali ich o oszustwo oraz bezprawne pobieranie świadczeń. Firma musiała zwrócić 28,9 mln franków, ponieważ nie miała sprawnego systemu rejestrowania czasu pracy. Taka dokumentacja była warunkiem otrzymania pieniędzy za skrócony czas pracy.

Postępowanie administracyjne wobec firmy zakończyło się po zwrocie pieniędzy. Dochodzenie karne wobec byłego kierownictwa nadal trwa. Prokuratura kantonu Ticino określa je jako technicznie szczególnie złożone, a do tej pory nie wniesiono aktu oskarżenia.

Nie każdy błąd oznacza oszustwo

Kontrolerzy uznali, że w około 1200 firmach doszło do niezamierzonych błędów. Wiele przedsiębiorstw po raz pierwszy korzystało z tego rodzaju pomocy, a instrukcje zmieniały się w trakcie pandemii. Z programu, wcześniej używanego głównie w przemyśle, musiały nagle korzystać także restauracje, bary i małe firmy.

W 171 kontrolach urząd stwierdził jednak jednoznaczne nadużycie i zawiadomił właściwe prokuratury kantonalne. Przykładem jest garaż Ferrari z kantonu Berno. Jeden z pracowników w dniach zgłoszonego skróconego czasu pracy pisał e-maile i przygotowywał oferty, a inny miał przez wiele miesięcy formalnie nie pracować, choć sprzedawał luksusowe samochody.

Garaż odwoływał się aż do Sądu Federalnego, lecz przegrał postępowanie administracyjne. Urząd zawiadomił także prokuraturę o podejrzeniu umyślnego pobrania świadczeń. Wydano nakaz karny, ale firma złożyła sprzeciw, dlatego sprawą zajmie się sąd rejonowy Berna-Mittelland.

Seco kontrolował przede wszystkim firmy, na które wpłynęły zgłoszenia albo w których analiza danych wskazała szczególnie wysokie ryzyko nadużycia. W czasie pandemii ze świadczeń korzystało ponad 167 tys. przedsiębiorstw.

Kontrole urzędowe zakończyły się, lecz sprawy karne dopiero trafiają do kolejnych etapów. Prokuratury kantonalne prowadzą także postępowania, na które natrafiły samodzielnie, często przy okazji dochodzeń dotyczących wyłudzonych kredytów covidowych. Nie istnieje jedna statystyka obejmująca wszystkie takie przypadki.

Urząd chce, by przyszłe programy pomocowe były łatwiejsze do obsługi w każdej branży. Wśród proponowanych zmian są jasne formularze cyfrowe i uporządkowana platforma do składania dokumentów.

Ciekawi mnie, jak duża część z 133,7 mln franków pozostających do zapłaty rzeczywiście wróci do kas ubezpieczenia od bezrobocia. Same decyzje o zwrocie nie wystarczą, gdy firma upada albo spłaca należność przez kilka lat. Pełny obraz tej operacji będzie więc można ocenić dopiero po zakończeniu rat i postępowań karnych.

- Paweł



Źródło: blick.ch

Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień

Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również