W aglomeracji Zurychu 37,7% wypartych mieszkańców opuściło gminę
21 października 20262 min czytania

W aglomeracji Zurychu 37,7% osób wypartych z mieszkań po wyburzeniu domu lub całkowitym remoncie opuściło swoją gminę. Częściej dotyczy to osób z niższymi dochodami oraz osób ubiegających się o azyl. Część z nich przeprowadza się później do dzielnic, w których mieszka już wiele gospodarstw z małymi dochodami.
Rosnące czynsze i zastępowanie starych budynków drogimi inwestycjami zmieniają skład całych dzielnic.
Twórca internetowy z Argowii zwraca uwagę, że taki układ utrudnia integrację migrantów. Szwajcaria oczekuje od cudzoziemców integracji, lecz osoby o małych dochodach coraz częściej mieszkają w tych samych dzielnicach i mają mniej codziennych kontaktów z ludźmi z innych grup społecznych.
Wyburzenia i remonty wypychają mieszkańców
Badaczka rozwoju przestrzennego i polityki miejskiej z Politechniki Federalnej w Zurychu analizowała, co dzieje się po wyburzeniach domów i całkowitych remontach budynków. W takich sytuacjach osoby z niższymi dochodami oraz osoby ubiegające się o azyl musiały przeprowadzać się częściej niż inni mieszkańcy.
W aglomeracji Zurychu 37,7% wypartych mieszkańców wyjechało później z własnej gminy. Część znalazła mieszkania w innych dzielnicach z dużym udziałem gospodarstw o niskich dochodach. Taki ruch może zwiększać rozdzielenie biedniejszych i zamożniejszych mieszkańców.
Nowe i całkowicie wyremontowane mieszkania są zazwyczaj łatwiej dostępne dla osób z wyższymi dochodami. Gdy powstają w biedniejszej dzielnicy, mogą jednak przyciągnąć bardziej zróżnicowanych mieszkańców. Dlatego trudno ocenić, czy remonty i zastępowanie starych budynków nowymi ostatecznie zwiększają, czy zmniejszają przestrzenne rozdzielenie mieszkańców w całym mieście.
Tańsze mieszkania muszą trafiać do różnych dzielnic
Badaczka wskazuje dwa sposoby ograniczania tego podziału. Miasta i gminy powinny rozdzielać mieszkania w przystępnych cenach pomiędzy różne dzielnice, także te, w których średnie dochody są wysokie.
Znaczenie mają również zasady przydzielania lokali. Badanie z Holandii pokazało, że mieszkalnictwo socjalne może zmniejszać rozdzielenie grup, jeśli z mieszkań mogą korzystać osoby o różnych dochodach i pochodzeniu. Samo wybudowanie tańszych lokali nie przesądza więc o efekcie. Liczy się także to, kto może je otrzymać.
W europejskim porównaniu miasta Szwajcarii znajdują się w dolnej lub środkowej części zestawienia pod względem rozdzielenia mieszkańców według dochodów i statusu migracyjnego. Silniejszy podział według statusu migracyjnego występuje między innymi w miastach Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii i Szwecji.
W latach 2001-2011 rozdzielenie dochodowe w miastach Europy i świata na ogół rosło. Po 2011 roku trend w wielu miejscach zwolnił albo częściowo się odwrócił. W szwajcarskich miastach gospodarstwa o niskich dochodach doświadczyły jednak w ostatnich dziesięciu latach bardzo niewielkiego, lecz dalszego wzrostu przestrzennego oddzielenia.
Żal mi, że od migrantów oczekuje się integracji, a rynek mieszkań może ograniczać ich kontakty z resztą społeczeństwa. Najbardziej przekonuje mnie rozwiązanie, w którym tańsze i droższe lokale powstają obok siebie, bo wtedy adres nie wyznacza z góry kręgu ludzi, których spotykamy.
- Natalia
Źródło: 20min.ch
Bądź na bieżąco — Szwajcarski Tydzień
Raz w tygodniu najważniejsze wiadomości, wydarzenia i oferty pracy dla Polaków w Szwajcarii. Za darmo, bez spamu.



