Rośnie liczba wypadków z e‑hulajnogami. Politycy żądają obowiązkowych kasków i prawa jazdy

Rośnie liczba wypadków z e‑hulajnogami. Politycy żądają obowiązkowych kasków i prawa jazdy

Rośnie liczba wypadków z udziałem nowych pojazdów elektrycznych, a politycy z różnych stron sceny parlamentarnej domagają się zaostrzenia przepisów. GLP‑owy poseł Matthias Jauslin przekonuje, że organy regulacyjne „zbyt lekceważyły” popularne e‑rollerzy — czyli siedzące hulajnogi z grubszymi kołami — i wnioskuje o wprowadzenie obowiązkowego kasku oraz prawa jazdy dla ich użytkowników.

Jauslin, mieszkający w Wohlen (kanton Aargau), skierował w tym tygodniu do parlamentu formalną motion. Argumentuje, że wiele nowoczesnych e‑rollerów można w prosty sposób „podrasować” poprzez modyfikacje oprogramowania i sprzętu, dzięki czemu osiągają prędkości zbliżone do motorowerów czy szybkich rowerów elektrycznych, mimo że obowiązujące regulacje są łagodniejsze.

Dane rynkowe potwierdzają rosnącą popularność tych pojazdów. Według analizy Digitec Galaxus z lipca, w kantonie Aargau odnotowano najwyższe nasycenie — w Wohlen przypada aż 38 e‑hulajnóg na 1000 mieszkańców.

Rząd federalny już od 1 lipca wprowadził nowe regulacje dla niektórych typów e‑pojazdów: pojawiła się m.in. kategoria cięższych motorowerów z wspomaganiem do 25 km/h i — wg nowych przepisów — wagą między 250 a 450 kg, dla których obowiązuje kask, tablica rejestracyjna oraz prawo jazdy kategorii M. Dla e‑trotinetów i tradycyjnych e‑scooterów ustalono maksymalną prędkość 20 km/h, zakaz jazdy we dwoje i na chodnikach, a osoby poniżej 16. roku życia muszą posiadać prawo jazdy kategorii M.

Jednak Jauslin twierdzi, że «rynek przerósł działania rządu» i na drogach panuje swoista „dzicz”: wielu kierowców e‑rollerów ignoruje sygnalizację, porusza się po zakazanych trasach i korzysta z chodników, narażając siebie i innych.

Propozycja spotyka się z nieoczekiwanym, szerokim poparciem. Zielona posłanka Florence Brenzikofer mówi, że zależy jej zwłaszcza na bezpieczeństwie młodych użytkowników, których liczba wypadków niepokojąco rośnie. Z kolei z prawej strony sceny politycznej poparcie wyraził SVP‑owiec Benjamin Giezendanner, który przyznał, że „dla odmiany” opowiada się za większą regulacją, bo chaotyczna sytuacja ogranicza przestrzeń drogową i stwarza zagrożenie.

Statystyki federalnego urzędu drogowego Astra potwierdzają tendencję: wstępne dane za pierwsze półrocze 2025 wskazują wzrost ciężko rannych kierowców o ponad 10% wśród motocykli, o 5% w kategorii e‑trotinetów oraz prawie 15% w grupie „inne” — w której znajdują się m.in. e‑rollerzy. Najwyższy wzrost, blisko 23%, odnotowano w wypadkach z udziałem e‑rowerów.

W obliczu tych danych debata o dalszych ograniczeniach i klasyfikacji e‑pojazdów na drogach Szwajcarii dopiero się zaczyna. Propozycja Jauslina ma szansę zyskać poparcie w parlamencie, bo łączy głosy z lewa i z prawa — a to może przybliżyć wprowadzenie bardziej rygorystycznych przepisów dla użytkowników e‑rollerów.

Źródło: 20min.ch

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami, polskimi usługami, ofertami pracy i wydarzeniami w Szwajcarii!

Dodaj komentarz

×